Pomoc prawna

(nie)porozumienie rodzicielskie

Grażyna Tomanek05 września 20155 komentarzy

Kochani Rodzice

Od tygodnia  żyjecie w nowej rzeczywistości. Niepostrzeżenie, bo w sobotę, weszły w życie przepisy, dzięki którym każde z Was ma równe prawa wobec swoich dzieci.  Orzekając o władzy rodzicielskiej sąd powierzy ją obojgu rodzicom. Prawie jak w bajce: spokojnie i szczęśliwie, pomimo że osobno.

Tymczasem w mojej głowie od soboty zrodziło się już milion wątpliwości.

Czy regułą będzie zamieszkiwanie dziecka u jednego z rodziców czy naprzemienne,

czy kontakty będą częstsze,

czy  zmiana przepisów wpłynie na opinie biegłych psychologów, którzy do tej pory orzekali, że ,,kontakty w co drugi weekend są zgodne z dobrem dziecka”,

 jak szczegółowo sąd będzie określał prawa i obowiązki rodziców,

czy ostry konflikt rodziców i brak możliwości ich porozumienia świadczy o tym, że nie są oni w stanie wspólnie wykonywać władzy,

czy w takiej sytuacji dobro dziecka przemawia za tym aby władzę powierzyć tylko jednemu  z nich,

czy wykonywanie wspólnie władzy jest równoznaczne z zakazem wyprowadzki mamy/taty na drugi koniec Polski lub Europy, albo odwrotnie:

czy odległość między miejscami zamieszkania rodziców oznacza niemożność wspólnego sprawowania władzy,

czy sądy wypracują jednolitą praktykę,

kiedy to nastąpi???

Mam tych wątpliwości jeszcze więcej i nie wiem jak będzie.

Mam nadzieję, Kochani Rodzice, że będzie dobrze,

czego Wam i sobie życzę.

Co może być dowodem w sprawie ?

Grażyna Tomanek30 sierpnia 2015Komentarze (1)

Dzisiaj chciałabym wyjaśnić, jak wykazać winę współmałżonka za rozpad małżeństwa.

Postępowanie sądowe tak jest urządzone, że jeśli coś twierdzisz, musisz to udowodnić. Możesz co prawda liczyć na to, że druga strona sama przyzna się do winy, istnieje jednak ryzyko, że na takim założeniu daleko nie zajedziesz.

W tym miejscu  pojawia się pytanie: co może być dowodem w sprawie rozwodowej?

Podstawowe dowody to: przesłuchania świadków, dokumenty, przesłuchanie stron oraz dowody wtórne. Inne dowody np. opinia biegłego czy oględziny są rzadziej wykorzystywane dla wykazania winy w rozwodzie. Opinie, szczególnie psychologiczne, są za to powszechnie stosowane celem rozstrzygnięcia kwestii związanych z władzą rodzicielską.

Wbrew panującemu przekonaniu członkowie rodziny mogą być świadkami w sprawie; bardzo często to właśnie oni mają najwięcej informacji na temat tego, co działo się w Twoim małżeństwie.

Natomiast nie mogą być świadkami Wasze dzieci, jeśli nie ukończyły siedemnastu lat (ani inne dzieci, które nie ukończyły trzynastu lat). Generalnie, do wnioskowania nawet starszych dzieci powinieneś podchodzić bardzo ostrożnie, ponieważ konieczność angażowania się w konflikt rodziców może być dla nich bardzo traumatyczna.

Członkowie najbliższej rodziny  mają prawo odmówić składania zeznań, o czym sąd pouczy ich na wstępie. Osoby obce muszą zeznawać, ale często, już na sali rozpraw, okazuje się, że ,,nic nie widziały i nic nie słyszały”, dlatego przed ich zawnioskowaniem dobrze jest zrobić rozeznanie w tej materii.

Dowody mogą mieć postać dokumentów (prywatnych lub urzędowych). Możesz złożyć do sądu dokumenty, w których posiadaniu jesteś albo zawnioskować aby Sąd zwrócił się o nadesłanie dokumentów, do których nie masz dostępu. Najczęściej zachodzi taka potrzeba w odniesieniu do: akt innej sprawy (np. karnej), informacji o interwencjach policji, z izby wytrzeźwień, dokumentacji medycznej lub dotyczących rachunków bankowych drugiej strony.

Celem uzupełnienia okoliczności wykazywanych za pomocą świadków i dokumentów możesz powołać tzw. wtórne dowody.  Należą do nich m.in. wydruki komputerowe, zrzuty ekranu, korespondencja mailowa i sms-owa, fotografie, filmy, nagrania dźwiękowe itp.

Przepisy postępowania cywilnego wprost nie wykluczają możliwości wykorzystania dowodów uzyskanych w sposób nielegalny (np. z podsłuchu); wiele zależy w tej materii od przekonania sędziego. Nie możesz jednak zapominać, że druga strona może złożyć do prokuratury wniosek o wszczęcie postępowania karnego, jeżeli niezgodnie z prawem uzyskałeś informacje, które nie były dla Ciebie przeznaczone (art. 267 kodeksu karnego).

Przesłuchanie stron z reguły odbywa się na samym końcu postępowania; dzięki temu możesz ustosunkować się do wszystkich dowodów przeprowadzonych wcześniej. Podczas przesłuchania powinieneś powiedzieć np. dlaczego nie zgadzasz się z zeznaniami niektórych świadków oraz przedstawić własną interpretację dowodów.

Wina a majątek

Grażyna Tomanek08 sierpnia 20157 komentarzy

Janek, jako oświecony klient, przed wizytą w kancelarii buszował w internecie. Na wizytę przyniósł plik wydruków internetowej wiedzy i listę pytań, na które miałam odpowiedzieć.

Główny problem Janka sprowadzał się do kwestii: czy wina ustalona w wyroku rozwodowym ma wpływ na podział majątku, w szczególności na ustalenie nierównych udziałów w tymże majątku.

Pisałam już o tym?  No to będę powtarzać do skutku:

wina nie ma wpływa na podział majątku.

Niestety, przekonanie wśród moich klientów jest zgoła odmienne. Mało tego, Janek, który jest facetem bardzo inteligentnym i oczytanym (przeanalizował setki wpisów na temat rozwodu), też tak uważał. Na uzasadnienie swych wątpliwości pokazał mi wydruk, co gorsza z jakiegoś portalu dla rozwodzących się, gdzie ANONIMOWY autor lekką rączką umieścił zdanie: ,,wina będzie miała też wpływ na podział majątku…”

Więc ja biorę się teraz za walkę z takimi bzdurami i niech mym orężem będą poniższe przykłady.

Pan Dyrektor bardzo dużej firmy zarabiał bardzo duże pieniądze. Utrzymywał żonę i dwójkę dzieci. Żona nie pracowała, ale bardzo dobrze dbała o dom. Dyrektor, jak to w życiu się zdarza, zakochał się i opuścił rodzinę by rozpocząć nowe, szczęśliwsze życie. Rozwód orzeczono z jego wyłącznej winy. ,,Za karę” płaci alimenty na żonę, ale na tym koniec. Wina Dyrektora nie ma wpływu na podział majątku; Sąd nie pozbawi go udziałów w majątku ,,tylko” dlatego, że wdał się w romans (tym bardziej, że to on zarabiał pieniądze).

Drugi przykład.

Górnik całe życie pił, ale jego wypłatę zabierała żona i utrzymywała z niej rodzinę. Kiedy żona miała dość pijaka, rozwiodła się z nim, a jego wina nie podlegała nawet dyskusji. Podczas małżeństwa, za wspólne oszczędności, udało im się kupić mieszkanie i samochód. Majątek będzie dzielony sprawiedliwie, czyli pół na pół. Mieszkanie dostanie żona, bo to z nią zostały dzieci, ale ex-męża będzie musiała spłacić. Złośliwi twierdzą, że on potem swoją część przepije… takie jego prawo… 🙁

Lecimy dalej.

Jola wyjechała za granicę i słuch po niej zaginął. Zostawiła w kraju męża, synka i długi. Jola pieniędzy na utrzymanie rodziny oczywiście nie przysyłała. Mąż dzielnie wychowywał syna, pracował i spłacał… Po kilku latach cierpliwość męża wyczerpała się; wniósł pozew o rozwód. Mąż nie domagał się orzekania o winie i tak też się stało; kiedy jednak złożył wniosek o podział majątku, zażądał ustalenia nierównych udziałów. Słusznie twierdził, że majątek powstał wyłącznie dzięki jego pracy, a Jola w żadnym stopniu nie przyczyniła się do jego powstania. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że jego żądanie zostanie uwzględnione.

Kochani, życie nie zawsze jest tak czarno-białe, jak wymyślone przeze mnie przykłady. Mam jednak nadzieję, że moje historyjki przekonały Was, że wina nie ma wpływu na podział majątku, przynajmniej nie bezpośrednio.

Pozdrawiam Was gorąco i nie wierzcie we wszytko, co napisano w internecie.

Rozwód z nieobecnym

Grażyna Tomanek26 lipca 2015Komentarze (1)

Nie będę ukrywać, że dopadło mnie wakacyjne rozleniwienie. Owszem, podróżowałam, spotykałam się z przyjaciółmi i biesiadowałam, ale mnóstwo czasu po prostu przepuściłam między palcami. Było wspaniale i nie żałuję żadnej zmarnowanej minuty. Polecam 🙂

Skoro jednak zahaczyłam o temat podróży…

Naszła mnie refleksja, że liczba wyjazdów nie jest równa liczbie powrotów do domu. Nie, nie będę pisać o nieszczęśliwych wypadkach, uchowaj Boże! Myślę o sytuacjach, kiedy ktoś po prostu nie chce wracać do domu i rodziny.

Na dodatek ten Ktoś zaciera za sobą ślady i kiedy osamotniony małżonek zamierza w końcu nadać prawną formę swej samotności (czytaj: rozwieść się), może mieć z tym problem.

Jak złożyć pozew gdy nie znasz adresu pozwanego?

Niestety, sądy nie dość, że nie zajmują się poszukiwaniem ,,zguby”, to jeszcze wymagają podania jej aktualnego adresu. Jakby tego było mało, miejsce pobytu  nie jest równoznaczne z miejscem zameldowania (to ostatnie zresztą coraz rzadziej informuje o faktycznym miejscu zamieszkania).

Jeśli miejsce pobytu pozwanego nie jest znane sąd ustanawia dla niego kuratora.

Oczywiście, nie wystarczy Twoje gołosłowne stwierdzenie, że nie znasz adresu pozwanego. Konieczne jest uprawdopodobnienie tej okoliczności.

Jak to zrobić?

Przede wszystkim należy zwrócić się do biura ewidencji ludności w mieście ostatniego zameldowania pozwanego oraz do biura danych PESEL prowadzonych przy MSW o udostępnienie danych adresowych tej osoby. Uprzedzam, że na odpowiedź z MSW czeka się nawet kilka miesięcy (a może coś się zmieniło?).

Można też skierować korespondencję do krewnych lub  pracodawcy pozwanego z prośbą o podanie jego adresu (za jego zgodą) lub przekazanie mu korespondencji.

Korespondencję z powyższymi osobami i instytucjami powinieneś dołączyć do pozwu, uprawdopodobniając w ten sposób, że miejsce pobytu pozwanego nie jest znane.

Pozew, poza zwykłymi żądaniami, powinien zawierać wniosek o ustanowienie kuratora dla pozwanego.

Sąd, w miarę możliwości, ustanawia kuratora spośród osób bliskich pozwanemu. Dla przyspieszenia procedury podaj więc sądowi dane krewnych pozwanego (rodziców, rodzeństwa) lub napisz, że ich nie znasz.

Niewykluczone, że sąd zażąda od Ciebie przedstawienia jeszcze innych informacji lub dokumentów, które w konkretnym przypadku uzna za niezbędne.

Procedura ustanowienia kuratora z reguły znacznie wydłuża postępowanie rozwodowe. Jeżeli więc masz możliwość  skontaktowania się z mężem/żoną za pomocą internetu lub telefonicznie i nakłonienia go do podania adresu, zrób to.

Pozwany, który nie chce ujawniać swojego adresu, może udzielić komuś pełnomocnictwa do odbioru korespondencji sądowej.

Wzór pozwu o rozwód

Grażyna Tomanek21 czerwca 2015Komentarze (1)

Minął rok, od kiedy próbuję przybliżyć problematykę pisania pozwów rozwodowych. Z tej okazji przygotowałam nową edycję mojego e booka, którego pobrało już ponad 3000 osób.

Pierwotna wersja obejmowała wzór pozwu z żądaniem ustalenia winy, w którym dochodzono orzeczenia eksmisji, zasądzenia alimentów na żonę i dziecko,  zabezpieczenia roszczeń alimentacyjnych i zwolnienia od kosztów sądowych.

Na przykładzie tego pozwu starałam się zobrazować, jakiego rodzaju wnioski dowodowe powinno się sformułować w celu wykazania winy drugiej strony (np.wnioski o nadesłanie informacji z Policji i izby wytrzeźwień). Nie można zapominać, że wykazywanie okoliczności świadczących o winie współmałżonka nie ma sensu, gdy wnosimy o rozwiązanie małżeństwa bez orzekania o winie stron, bo konieczność ich przeprowadzenia niepotrzebnie wydłuży postępowanie.

Mój pozew zawiera wniosek o wydanie postanowienia zabezpieczającego w zakresie roszczeń alimentacyjnych, ale w drodze zabezpieczenia Sąd może uregulować także kontakty z dzieckiem, sposób korzystania z mieszkania a nawet nakazać wydanie odpowiednich przedmiotów małżonkowi opuszczającemu wspólne mieszkanie (pisałam o tym tu i tu).

Pozostając w nadziei, że nie każdemu rozwodowi musi towarzyszyć małe trzęsienie ziemi, uzupełniłam e booka o wzór pozwu bez orzekania o winie. W zależności od potrzeb możesz oczywiście przenosić elementy jednego pozwu do drugiego, jeśli na przykład nie chcesz ustalać winy ale zachodzi konieczność rozstrzygnięcia w sprawie wspólnych małoletnich dzieci.

Mam nadzieję, że moje wzory okażą się pomocne, a ewentualne wątpliwości rozwieje lektura bloga.