Pomoc prawna

Rozwód a upadłość konsumencka

Grażyna Tomanek04 listopada 20152 komentarze

Tematem dnia w Dzienniku Gazecie Prawnej jest dzisiaj przypadek mężczyzny, który stał się ofiarą przepisów o upadłości konsumenckiej.

Mężczyzna rozwiódł się z żoną, po czym żona zgłosiła wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Była żona zyskała ochronę płynącą z ogłoszenia upadłości, a mężczyzna płaci…

Odpowiedzialność byłego małżonka wynika prawdopodobnie z niechlujności ustawodawcy, a nie z przemyślanego działania.

Niestety, z uwagi na praktykowany w naszym parlamencie system pracy nad ustawami, tego rodzaju ,,kwiatków” znajdziemy więcej.

Proszę pamiętać, że odpowiedzialność aktualnego małżonka zawsze jest dalej idąca od odpowiedzialności byłego.

Pisałam kilka tygodni temu o tym, dlaczego nie warto odkładać w czasie decyzji o złożeniu pozwu rozwodowego (ja rozwodu nie potrzebuję).

Opisywany dzisiaj przypadek jest kolejnym argumentem za tym aby nie odkładać na jutro tego, co można zrobić dziś.

Zespoły sądowych specjalistów

Grażyna Tomanek03 listopada 2015Komentarze (0)

Dnia 28 października 2015 roku ogłoszono Wyrok Trybunał Konstytucyjny sygnatura akt U 6/13.

Trybunał uznał za niekonstytucyjne rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie organizacji i zakresu działania RODK oraz załącznik do tegoż rozporządzenia określający wzór opinii RODK. Bardziej dociekliwym udostępniam treść wyroku.

Dla większości praktyków prawa rodzinnego stanowisko Trybunału nie było zaskoczeniem.

Podobnie ,,przewidujący” był ustawodawca, który Ustawą z dnia 05 sierpnia 2015 roku o opiniodawczych zespoły sądowych specjalistów zastąpił RODK-i tymi właśnie specjalistami. ,,Zamiana” nastąpi automatycznie z dniem 01 stycznia 2016 roku.

Nową ustawę udostępniam tutaj >>

W związku ze zmianami rodzi się szereg pytań, szczególnie jakie były dotychczasowe doświadczenia z RODK-ami oraz czy i co się zmieni w związku z nowymi przepisami?

Na takie pytania starałam się odpowiedzieć Pani mecenas Annie Koziołkiewicz-Kozak, w ramach dyskusji, jaka na Jej blogu rozgorzała po wyroku Trybunału.

Zainteresowanych zapraszam do lektury mojej opinii na blogu „z obrączką czy bez”.

Pozew o rozwód po zmianie przepisów

Grażyna Tomanek19 października 20152 komentarze

Wychodząc naprzeciw Waszym oczekiwaniom udostępniłam wzór pozwu o rozwód bez orzekania o winie.

Wzór uwzględnia obowiązujące od 29 sierpnia 2015r. zmiany w kodeksie rodzinnym. Swoje przemyślenia odnośnie zmian zawarłam we wcześniejszym wpisie  (nie)porozumienie rodzicielskie.

Korzystając z wzoru zwróćcie uwagę, że powód wnosi aby obojgu rodzicom powierzyć władzę rodzicielską. Celowo w imieniu powoda nie przedstawiłam planu wychowawczego, ponieważ moim zdaniem, powierzenie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom powinno mieć miejsce również wówczas, gdy rodzice takiego planu nie stworzyli.

Kolejna zmiana dotyczy kontaktów z dzieckiem. Według nowych przepisów, sąd nie musi regulować kontaktów, jeżeli rodzice sobie tego nie życzą. Takie rozwiązanie jest preferowane szczególnie w sytuacjach, gdy rodzice potrafią we własnym zakresie uregulować kontakty i nie potrzebują ingerencji sądu w tę sferę wychowania dziecka.

Jak wygląda sprawa rozwodowa?

Grażyna Tomanek05 października 20158 komentarzy

Dzisiaj spróbuję w przystępny sposób opowiedzieć co dzieje się na sali sądowej, aby Twoja trema przed wizytą w sądzie była choć trochę mniejsza.

Od razu uprzedzam, że dzisiejszy wpis nie jest przeznaczony dla profesjonalistów (tych odsyłam do lektury kodeksu postępowania cywilnego) ale dla laików, którzy denerwują się przed wizytą w sądzie i chcieliby wiedzieć, jak wygląda sprawa rozwodowa.

Po pierwsze: czekanie na korytarzu sądowym nie działa relaksująco. Dlatego oszczędź sobie dodatkowego stresu i nie przyjeżdżaj godzinę przed czasem, wystarczy że będziesz punktualnie. Sprawdź czy masz dowód osobisty, wyłączony telefon i… czekaj na wywołanie swojej sprawy.

Sprawę poprowadzi trzech sędziów: ten pośrodku to sędzia przewodniczący (zawodowy), a dwaj po bokach to sędziowie ławnicy.

Poza sędziami, Tobą, współmałżonkiem i ewentualnie pełnomocnikami na sali nie powinno być innych osób ponieważ sprawy rozwodowe odbywają się bez udziału publiczności.

Od tej zasady zrobiono mały wyjątek: możesz zgłosić udział w sprawie tzw. męża zaufania (a nawet dwóch). W tym charakterze może wystąpić mama, kolega, ciocia, obcy lub krewny – wybór zależy wyłącznie od Ciebie. Mężowie zaufania nie mają prawa głosu, a więc mogą być jedynie biernymi obserwatorami tego co dzieje się podczas rozprawy.

Pierwsza rozprawa rozpoczyna się od kilku pytań, których celem jest ustalenie czy i od kiedy małżonkowie nie prowadzą wspólnego gospodarstwa, jaka jest sytuacja dzieci, czy toczyły się inne sprawy rodzinne (których akta należy dołączyć do sprawy rozwodowej) i przede wszystkim: czy istnieje szansa na uratowanie małżeństwa. Na tej sprawie sąd zapyta Was również czy zgadzacie się na mediacje. Zainteresowanych tą instytucją odsyłam do wcześniejszego wpisu.

Następnym etapem jest przesłuchiwanie świadków. Szczerze mówiąc wyłącznie od organizacji pracy sędziego zależy, czy wezwie świadków jeszcze na pierwszą rozprawę, czy dopiero na następną. Regułą jest przesłuchiwanie w pierwszej kolejności świadków strony powodowej, a w drugiej – strony pozwanej. Liczba świadków przesądza o tym ilu rozpraw potrzeba na ich przesłuchanie. Oczywiście strony mają prawo brać udział w przesłuchiwaniu świadków, w szczególności zadawać im pytania. Świadkowie po przesłuchaniu muszą opuścić salę rozpraw.

Dopiero po wyczerpaniu listy świadków nadchodzi czas na przesłuchanie stron (najpierw powód potem pozwany). Podczas przesłuchania będziesz mógł odnieść się do zeznań świadków i przedstawić swój punkt widzenia.

Wydanie wyroku może odbyć się na ostatniej rozprawie, czyli po przesłuchaniu stron, ale może też być odroczone na okres do dwóch tygodni (tzw. publikacja wyroku).

Twoja obecność na ogłoszeniu wyroku nie jest oczywiście obowiązkowa, pamiętaj jednak, że nikt nie przyśle Ci wyroku do domu! Musisz sam ustalić jego treść lub napisać wniosek o doręczenie wyroku.

Na koniec jeszcze jedna rada: jeżeli nie rozumiesz czegoś, poproś o powtórzenie lub wyjaśnienie, masz do tego prawo.

Niestety nie znam odpowiedzi na pytanie, które najbardziej Cię nurtuje: jak długo trwa proces rozwodowy? Tego nikt nie wie, ale im wcześniej zaczniesz, tym wcześniej skończysz.

Powodzenia.

Ja rozwodu nie potrzebuję

Grażyna Tomanek21 września 20155 komentarzy

Czy należysz do tych, którzy tak myślą?

Jeśli tak, to posłuchaj.

Marek otrzymał pozew o alimenty, z którego dowiedział się, że jest ojcem kilkuletniego chłopca spłodzonego i urodzonego w Anglii (chociaż Marek przez całe życie nie opuścił granic Polski).

Zofia odebrała zawiadomienie z wydziału ksiąg wieczystych miejscowego sądu o ustanowieniu hipoteki na nieruchomości w związku z długami męża wobec ZUS-u, (zdziwiło ją to tym bardziej, że kiedy kilka miesięcy wcześniej próbowała w oddziale tej instytucji ustalić, czy mąż ma zaległości usłyszała, że nie jest osobą uprawnioną do uzyskania takich informacji).

Wojtek rozstał się z żoną kilka lat temu, od tego czasu sam spłacał wspólny kredyt i właśnie dowiedział się, że według prawa spłacał go z majątku wspólnego, więc nie może domagać się od żony zwrotu połowy spłaconej sumy.

Maria nie wie jak odzyskać córkę: wychowywała ją sama po rozstaniu z mężem, ale w ostatnim czasie małżonek podjudził dziecko i zabrał do siebie. Do tej pory kwestia władzy rodzicielskiej nie była uregulowana, więc okazało się, że miał do tego prawo.

Wszystkich łączy jedno: odkładali na później to, co powinni zrobić od dawna. Żyli w fikcji, że pozostają w związkach małżeńskich.

Tymczasem prawo nie odróżnia małżeństw prawdziwych od fikcyjnych. Dla jednych i drugich przewiduje takie same konsekwencje i domniemania prawne.

Dzieci pochodzą od męża matki, jeśli urodziły się w trakcie małżeństwa.

ZUS i Skarb Państwa mogą zabezpieczyć na nieruchomości wspólnej małżonków swoje wierzytelności.

W czasie trwania wspólności majątkowej wynagrodzenie (i wiele innych rzeczy) każdego z małżonków stanowi majątek wspólny i nie można go dzielić.

Jeśli sąd nie rozstrzygnął kwestii władzy rodzicielskiej, każde z rodziców ma takie same prawa do opieki nad dzieckiem.

Przykłady negatywnych konsekwencji odkładania na potem decyzji o rozwodzie można mnożyć, a część z nich jest nieodwracalna.

Dlatego zastanów się, zanim ponownie złożysz deklarację, że rozwód nie jest Ci potrzebny.