Wakacje last minute

Grażyna Tomanek        17 lipca 2017        Komentarze (0)

Urlop zabukowali wspólnie jeszcze w listopadzie, żeby było najtaniej.

Teraz dzieci cieszą się na wyjazd do Grecji, należałoby zacząć pakować walizki, tylko że Lucyna nie cieszy się z wyjazdu, nie wie nawet czy w ogóle powinna na niego pojechać. Utracone koszty byłaby w stanie odżałować, ale jak wytłumaczyć dzieciom, że z wakacji nici?

W grudniu, już po zarezerwowaniu wczasów Piotr zdobył się na wyznanie, że jej nie kocha i zamierza odejść.

Lucyna nie mogła w to uwierzyć, załamała się.

Dzieci wyczuły problem Starsza córka zareagowała odrzuceniem ojca, z kolei młodszy syn nie wyobrażał sobie życia bez obojga rodziców. W szkole zaczęły się problemy i wtedy mąż pod wpływem wyrzutów sumienia zdecydował że zostanie, aby jeszcze raz spróbować…

Lucyna starała się, choć to nie było łatwe. Bardzo szybko okazało się, że mąż nie zerwał z ,,tamtą”, spotykał się z nią ukradkowo, nadal okłamywał, co jeszcze bardziej bolało.

Po kilku tygodniach takiej ciuciubabki, tym razem Lucyna powiedziała ,,dość” i poprosiła Piotra, aby się wyprowadził.

Tymczasem zaczęły się wakacje i dzieci pytają o wyjazd do wymarzonej Grecji.

Lucyna jest zmęczona i jedyne o czym marzy to rozwód. Chciałaby uporządkować swoje życie, wiedzieć na czym stoi. Z drugiej strony nie chce fundować dzieciom kolejnego rozczarowania. Z Piotrem dogadali się nawet, że dla dobra dzieci mogliby pojechać razem, niczym dwoje znajomych.

I wtedy koleżanka powiedziała jej, że jeśli sąd dowie się o wspólnym urlopie – oddali powództwo, bo uzna że nadal żyje z mężem.

Czy tak jest naprawdę? Co powinna zrobić?

Rzeczywiście, różna może być interpretacja wspólnego wyjazdu. Wszystko zależy od relacji, jakie panowały na urlopie między małżonkami, od celu wyjazdu, od reakcji dzieci.

W ,,normalnych” rodzinach wspólny urlop jest raczej wydarzeniem przyjemnym i świadczącym o istnieniu więzi między mężem i żoną. Podczas urlopu, poza opieką nad dziećmi małżonkowie spędzają więcej czasu ze sobą, częściej okazują sobie uczucia. Gdyby tak było, powinni również postarać się ratować małżeństwo a problemy potraktować jako przejściowe.

Ale bywają też inne urlopy.

Mąż spędza go z telefonem w ręku, do którego dostęp jest ściśle strzeżoną tajemnicą wagi państwowej, a żona ugania się za dziećmi. Albo inaczej: on stara się dogodzić żonie, ale nie ma szans wobec konkurenta z tego samego turnusu.

Urlop urlopowi nie równy, a sąd musi to ocenić.

Jeśli wyjazd nie będzie próbą ratowania małżeństwa tylko prezentem dla dzieci… Jeśli dzieci zrozumieją, że pomimo wspólnych wakacji, tata nie będzie już z nimi mieszkał… Jeśli Lucyna ma dość siły aby jechać…

Może warto spróbować?

Tak jak w życiu, w procesie nie wszystko jest oczywiste i jednoznaczne.

Ważne aby umieć o tym przekonać sąd.

Wniosek o ściganie niealimentacji

Grażyna Tomanek        19 czerwca 2017        Komentarze (0)

Jedna z moich klientek, która bez skutku próbuje wyegzekwować alimenty wyraziła ostatnio zdziwienie, że pomimo zmiany przepisów jej sytuacja nie uległa zmianie, a dłużnik pozostaje bezkarny.

Wtedy pomyślałam, że rzeczywiście, nie brakuje informacji na temat tego, że trzymiesięczna zaległość w płaceniu alimentów jest przestępstwem ale brak jest informacji, że przestępstwo to jest ścigane na wniosek pokrzywdzonego.

Klientce doradziłam, aby złożyła wniosek o ściganie przestępstwa.

Dla pełnego zobrazowania sprawy muszę dodać, że bez wniosku pokrzywdzonego, czyli z urzędu, prokurator będzie ścigał tylko takich dłużników, którzy mają zaległości wobec funduszu alimentacyjnego, albo gdy wniosek o ściganie złożyła opieka społeczna.

Tymczasem praktyka wskazuje, że 3 miesiące to zdecydowanie za mało aby świadczenie z funduszu alimentacyjnego uzyskać, a tym bardziej by prokuratura zaczęła ścigać  sprawcę przestępstwa.

Dzieci, które nie spełniają kryterium dochodu i nie uzyskują świadczenia z ZUS w ogóle nie mogą liczyć na inicjatywę organów ścigania w odzyskiwaniu zaległych alimentów.

Tymczasem złożenie wniosku o ściganie może spowodować, że zaległość zostanie zapłacona  szybko i ,,dobrowolnie.”

Wniosek o ściganie można złożyć osobiście lub pisemnie, na policji lub w prokuraturze; należy podać podstawę, z której wynika obowiązek alimentacyjny i wysokość zaległości. Dowody w sprawie powinien zebrać organ prowadzący postępowanie, zatem nie musisz martwić się, czy dołączyłaś wszystkie ,,papierki”.

Obowiązek płacenia alimentów może wynikać zarówno z orzeczenia sądowego, ugody jak i umowy. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego przestępstwem jest niepłacenie alimentów wynikających z wyroku (co oczywiste) jak i z postanowienia zabezpieczającego. Wniosek o ściganie możesz złożyć nawet przed zakończeniem postępowania rozwodowego (lub  o alimenty), jeżeli tylko sąd zabezpieczył powództwo.

Jeśli masz ochotę na więcej informacji, zachęcam abyś zajrzał  tutaj.

Plan wychowawczy, jaki wybrać?

Grażyna Tomanek        04 czerwca 2017        4 komentarze

Nie zamierzam udostępniać kolejnego wzoru porozumienia rodzicielskiego (zwanego też planem wychowawczym), ponieważ internet jest ich pełen, o czym na pewno już wiesz, jeśli jesteś zainteresowany tym tematem.

Przedłożenie sądowi porozumienia (w formie pisemnej) jest konieczne, jeśli chcesz wykonywać tzw. opiekę naprzemienną.

Ponieważ żaden przepis nie wskazuje, jakie są obowiązkowe elementy planu wychowawczego, wyłącznie od oceny sądu zależy czy uzna plan za ,,wystarczająco dobry” dla dziecka.

Może się zdarzyć, że sąd nie zaakceptuje planu wychowawczego, jeżeli w sposób oczywisty będzie naruszał prawa dziecka. Przykładem takiej sytuacji może być ,,przerzucanie” dziecka od jednego rodzica do drugiego w sytuacji, gdy mieszkają oni z dala od siebie, co skutkowałoby pozbawieniem dziecka prawa do stabilizacji życiowej (ale zaznaczam, że tak być może lecz nie musi).

Przeglądając różnorakie wzory i gotowce zastanawiasz się pewnie, na podobieństwo którego z nich opracować swój własny plan wychowawczy. Osobiście natrafiłam zarówno na baaardzo obszerne opracowania, jak i króciutkie ale konkretne. Nie wiadomo, który z nich będzie lepszy dla Ciebie i Twojego dziecka, bo to okaże się dopiero z biegiem czasu.

Porozumienie rodzicielskie konieczne jest również wówczas, gdy dziecko będzie miało ustalone miejsce pobytu u jednego rodzica, ale władzę rodzicielską sprawować chcą wspólnie. W takiej sytuacji jednak sądy nie zawsze domagają się przedstawienia porozumienia na piśmie; z reguły wystarczające jest ustalenie, że strony potrafią na bieżąco rozwiązywać kwestie dotyczące swoich pociech.

Niestety, jeśli któreś z Was zacznie naruszać ustalone wcześniej reguły, nie masz możliwości (prostego, szybkiego i skutecznego) egzekwowania planu wychowawczego. Dzieje się tak ponieważ plan wychowawczy nie jest tytułem egzekucyjnym, a jedynie ,,listem intencyjnym”, który w przyszłości każda ze stron może interpretować w odmienny sposób. W razie trudności możesz albo ,,renegocjować” plan albo wystąpić do sądu.

Wcześniej pisałam na temat opieki naprzemiennej: tu i tu.

Uprowadzenie rodzicielskie

Grażyna Tomanek        09 kwietnia 2017        2 komentarze

Temat uprowadzeń rodzicielskich jest ciągle gorący.

W ostatnim czasie głośno podnoszono zarzuty wobec sądów polskich za niewłaściwe (zbyt liberalne) respektowanie konwencji haskiej.

Zgodnie z konwencją dotyczącą cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę sporządzoną w Hadze w dniu 25 października 1980 roku uprowadzenie rodzicielskie powinno zostać udaremnione przez władze państwa, do którego dziecko została wywiezione. Postaram się ,,odczarować” zawiłości konwencji, o której wiele się słyszy, ale niewiele wie.

Konwencja haska ma zastosowanie tylko jeśli uprowadzenie dziecka było bezprawne, najpierw należy zatem ustalić, kiedy taka bezprawność występuje?

Zawsze wtedy kiedy nastąpiło naruszenie prawa do opieki ustalone przez sąd państwa, z którego nastąpiło uprowadzenie, a rodzic nie wyraził zgody na wyjazd dziecka za granicę.

Trzeba pamiętać, że prawo do opieki to nie to samo co prawo do kontaktów. Jeżeli rodzic, który zgłasza uprowadzenie nie miał ustalonego prawa do opieki, a jedynie prawo do kontaktów, nie może skutecznie domagać się powrotu dziecka na podstawie konwencji.

Uprowadzenie nie będzie też bezprawne jeżeli dziecko nie miało stałego miejsca pobytu w kraju, z którego wyjechało. W uproszczeniu można przyjąć, że stałe miejsce pobytu w danym kraju występuje wówczas, gdy dziecko przebywa w nim od co najmniej sześciu miesięcy.

Po ustaleniu, że uprowadzenie było bezprawne organy państwa powinny podjąć wszelkie działania aby dziecko w trybie pilnym wróciło do kraju, z którego zostało uprowadzone.

W tym miejscu jednak znowu pojawia się wyłom od ogólnej zasady w postaci zarzutów, które możesz podnieść, aby nie dopuścić do wydania dziecka do państwa pierwotnego pobytu. Takie zarzuty polegają na wskazaniu, że:

  1. wniosek o wydanie dziecka na podstawie konwencji został wszczęty po upływie  roku od uprowadzenia (art.12 konwencji),
  2. osoba lub organizacja, która opiekowała się dzieckiem

– nie wykonywała faktycznie opieki w czasie uprowadzenia albo

– zgodziła się lub zaakceptowała w późniejszym czasie wyjazd dziecka (art. 13 ust. 1 lit a),

  1. istnieje ryzyko, że powrót dziecka naraziłby je na szkodę psychiczną lub fizyczną albo w jakikolwiek inny sposób postawił w sytuacji nie do zniesienia (art. 13 ust.1 lit b),
  2. dziecko sprzeciwia się powrotowi a stopień jego dojrzałości pozwala na uwzględnienie jego opinii (art. 13 ust. 2),
  3. wydanie dziecka byłoby sprzeczne z podstawowymi zasadami wolności i ochrony praw człowieka panującymi w państwie wezwanym do wydania (art. 20).

Zgodnie z celem konwencji wszystkie przedstawione wyżej sytuacje powinny być traktowane bardzo wąsko tak, aby nie dawać możliwości do nadużyć. To właśnie na tle interpretacji poszczególnych ,,wyjątków” przez sądy dochodzi do wątpliwości, o których pisałam na wstępie.

Dowody w sprawie rozwodowej

Grażyna Tomanek        18 stycznia 2017        Komentarze (0)

Co może być dowodem w sprawie?

1. Oczywiście tradycyjne dokumenty w formie pisemnej zarówno urzędowe jak i prywatne, listy, zdjęcia, zapiski, sprawozdania agencji detektywistycznych.

2. Informacje uzyskane przez sąd. Jeżeli nie posiadasz dostępu do informacji  powinieneś zawnioskować aby to sąd zwrócił się do tejże instytucji o nadesłanie żądanych informacji. Przykładowo: sąd zwróci się do policji, izby wytrzeźwień, szpitala czy banku o nadesłanie historii interwencji, choroby a w końcu rachunku bankowego.

3. Idąc z duchem czasu (aczkolwiek pozostając lekko w tyle) ustawodawca dopuścił również możliwość przeprowadzania dowodu z dokumentów elektronicznych i informacji utrwalonych za pomocą innych nośników aniżeli tradycyjna kartka papieru. Możesz więc składać wniosek np. o przeprowadzenie dowodu z nagrań zarówno wizualnych jak i dźwiękowych, sms-ów, maili, wydruków ze stron internetowych.

4.Przypomnę też o zeznaniach świadków (odnośnie zeznań dzieci pisałam tu), opinii biegłych (najczęściej w rozwodach opinia OZSS lub biegłego psychologa).

Ważne aby powołując konkretny dowód napisać, co chcesz za jego pomocą wykazać, czyli na jaką okoliczność go wnioskujesz. Przykładowe okoliczności to: zawinienie w rozpadzie pożycia, zachowanie względem małżonka i dzieci, zdrada, alkoholizm.

Niezmiernie istotne jest podjęcie decyzji, które dowody mogą być przydatne w sprawie, a które niewiele wniosą poza przedłużeniem postępowania.

Nie warto wyważać otwartych drzwi i składać wniosków dowodowych na okoliczności, które w oczywisty sposób wynikają z innych dowodów albo są bezsporne (tzn. druga strona im nie zaprzecza). Jeżeli mąż/żona przyznał się do zdrady, nie ma sensu tej okoliczności wykazywać czasochłonnymi w swej istocie dowodami. Najważniejsze jest przecież aby uzyskać rozwód w miarę sprawnie, a nie sądzić się latami.