Podwyższenie alimentów przez sąd II instancji

Grażyna Tomanek        19 września 2017        Komentarze (0)

Dzięki  Waszym komentarzom wiem, jakie macie problemy i o czym powinnam pisać. Dlatego dziękuję, że je wstawiacie i przepraszam, że nie jestem w stanie na wszystkie odpisywać.

Ciekawe pytanie zadała mi Sylwia:

Witam serdecznie
Bardzo proszę o pomoc.
Wyrokiem Sądu w Okręgowego są zasądzone alimenty po 600 zł na syna
Tym samym wyrokiem kończy się małżeństwo.
Złożyłam apelację tylko co do wysokości alimentów, a więc rozwód się uprawomocnił
Wyrok z apelacji podwyższa kwotę do 850 zł.
Czy zatem od momentu rozwodu nie powinien mi mąż wyrównać?

Oczywiście Sylwia ma rację – powinien wyrównać.

Pisałam już o tym, że w rozwodach dopiero od prawomocności alimenty są wymagane, dlatego istotne jest ustalenie od kiedy wyrok jest prawomocny i wykonalny.

W swoim wcześniejszym wpisie ,,Alimenty potrzebne od zaraz” radziłam aby składać wniosek o zabezpieczenie alimentów. Dodam, że taki wniosek można składać również po wydaniu wyroku przez Sąd I instancji! Zdarza się, że przeciwnik składa apelację tylko po to, aby odwlec moment płacenia alimentów, wówczas druga strona powinna złożyć wniosek o wydanie postanowienia zabezpieczającego.

W sytuacjach, gdy nie został zaskarżony pierwszy punkt wyroku (jak w przypadku Sylwii), a alimenty zostały podwyższone, po rozpoznaniu apelacji pozwany będzie musiał nadpłacić alimenty od daty uprawomocnienia się tego punktu wyroku.

Samodzielne obliczanie daty prawomocności nie jest konieczne, ponieważ data uprawomocnienia się orzeczenia umieszczona jest na klauzuli wykonalności (lub prawomocności). Klauzula ma postać pieczątki przybitej na spodzie orzeczenia i wygląda tak:

Czym jest prawomocność a czym wykonalność?

Prostymi słowami można powiedzieć, że:

wyrok jest prawomocny jeśli nie można się już od niego odwołać,

a wyrok wykonalny to taki, który można egzekwować. Często jedno z drugim się pokrywa (jak na klauzuli powyżej), ale są oczywiście wyjątki. Przykładem mogą być postanowienia zabezpieczające: są wykonalne od zaraz, chociaż można się od nich jeszcze odwołać (czyli wykonalne, ale nieprawomocne).

Pieczątki umieszczane na dokumentach urzędowych z reguły wydają się niegodne naszego zainteresowania, a to błąd!

Od kiedy należą się alimenty?

Od daty umieszczonej na klauzuli.

Jeśli zatem chcesz ustalić, od jakiego momentu należą Ci się alimenty, wyjmij wyrok z szuflady i dokładnie przeczytaj klauzulę wykonalności.

Detektyw w sprawie rozwodowej

Grażyna Tomanek        28 sierpnia 2017        Komentarze (0)

Czy ktoś z nas choć raz nie marzył o tym, aby mieć czapkę niewidkę?

Ubrać ją a potem robić co dusza zapragnie: może podglądać, może podsłuchiwać, pozyskiwać informacje…

Marzenia (niestety) się spełniają i dziś nawet bez czapki niewidki prawie wszystko jest możliwe: podsłuchiwanie, nagrywanie, lokalizacja, przechwytywanie korespondencji elektronicznej.

Jeśli wejdziesz na stronę sklepu z gadżetami szpiegowskimi musisz wykazać się silną wolą, aby nie skorzystać z któreś z oferowanych tam możliwości. Pokusa do przejęcia kontroli nad dzieckiem, pracownikiem, małżonkiem jest przeogromna.

Szpiegowanie w sprawach rozwodowych to chleb niemalże powszedni. Dowody uzyskane dzięki dyskretnej pomocy detektywa, lokalizatora GPS, podsłuchowi mieszkania czy włamania do skrzynki mailowej zajmują pokaźną część akt sądowych.

Od Klientów wiem, jak czuje się osoba, która odkrywa, że jest podsłuchiwana: obdarta z prywatności, zaszczuta, zniewolona. Bardzo często wyprowadza się z mieszkania, zmienia aparaty telefoniczne, konta, komputery.

Inwigilacja  stanowi naruszenie dóbr osobistych takich jak prawa do prywatności i wolności od bycia niepokojonym. Dla ofiary nie ma znaczenia czy jest nękana przez małżonka osobiście czy przez wynajętego przezeń detektywa.

Według opublikowanego ostatnio orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Warszawie, sygnatura akt VI ACa 1870/15 zlecenie usługi obserwacji agencji detektywistycznej nie zwalnia zleceniodawcy z odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych. Zleceniodawca musi  liczyć się z możliwością zapłaty zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych.

W powołanej sprawie rozpatrywanej przez Sąd Apelacyjny w Warszawie detektyw zbierał informacje na temat danej osoby przez okres 10 dni. Jego działanie wywołało u pokrzywdzonego silny stres, który skutkował potrzebą wsparcia psychologicznego.

Sąd Apelacyjny zasądził od zleceniodawcy na rzecz pokrzywdzonego zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych w wysokości 20 000 złotych.

Założenie czapki niewidki może okazać się kosztowne.

P.S. o zadośćuczynieniu za utrudnianie kontaktów z dzieckiem pisałam tu.

Wakacje last minute

Grażyna Tomanek        17 lipca 2017        Komentarze (0)

Urlop zabukowali wspólnie jeszcze w listopadzie, żeby było najtaniej.

Teraz dzieci cieszą się na wyjazd do Grecji, należałoby zacząć pakować walizki, tylko że Lucyna nie cieszy się z wyjazdu, nie wie nawet czy w ogóle powinna na niego pojechać. Utracone koszty byłaby w stanie odżałować, ale jak wytłumaczyć dzieciom, że z wakacji nici?

W grudniu, już po zarezerwowaniu wczasów Piotr zdobył się na wyznanie, że jej nie kocha i zamierza odejść.

Lucyna nie mogła w to uwierzyć, załamała się.

Dzieci wyczuły problem Starsza córka zareagowała odrzuceniem ojca, z kolei młodszy syn nie wyobrażał sobie życia bez obojga rodziców. W szkole zaczęły się problemy i wtedy mąż pod wpływem wyrzutów sumienia zdecydował że zostanie, aby jeszcze raz spróbować…

Lucyna starała się, choć to nie było łatwe. Bardzo szybko okazało się, że mąż nie zerwał z ,,tamtą”, spotykał się z nią ukradkowo, nadal okłamywał, co jeszcze bardziej bolało.

Po kilku tygodniach takiej ciuciubabki, tym razem Lucyna powiedziała ,,dość” i poprosiła Piotra, aby się wyprowadził.

Tymczasem zaczęły się wakacje i dzieci pytają o wyjazd do wymarzonej Grecji.

Lucyna jest zmęczona i jedyne o czym marzy to rozwód. Chciałaby uporządkować swoje życie, wiedzieć na czym stoi. Z drugiej strony nie chce fundować dzieciom kolejnego rozczarowania. Z Piotrem dogadali się nawet, że dla dobra dzieci mogliby pojechać razem, niczym dwoje znajomych.

I wtedy koleżanka powiedziała jej, że jeśli sąd dowie się o wspólnym urlopie – oddali powództwo, bo uzna że nadal żyje z mężem.

Czy tak jest naprawdę? Co powinna zrobić?

Rzeczywiście, różna może być interpretacja wspólnego wyjazdu. Wszystko zależy od relacji, jakie panowały na urlopie między małżonkami, od celu wyjazdu, od reakcji dzieci.

W ,,normalnych” rodzinach wspólny urlop jest raczej wydarzeniem przyjemnym i świadczącym o istnieniu więzi między mężem i żoną. Podczas urlopu, poza opieką nad dziećmi małżonkowie spędzają więcej czasu ze sobą, częściej okazują sobie uczucia. Gdyby tak było, powinni również postarać się ratować małżeństwo a problemy potraktować jako przejściowe.

Ale bywają też inne urlopy.

Mąż spędza go z telefonem w ręku, do którego dostęp jest ściśle strzeżoną tajemnicą wagi państwowej, a żona ugania się za dziećmi. Albo inaczej: on stara się dogodzić żonie, ale nie ma szans wobec konkurenta z tego samego turnusu.

Urlop urlopowi nie równy, a sąd musi to ocenić.

Jeśli wyjazd nie będzie próbą ratowania małżeństwa tylko prezentem dla dzieci… Jeśli dzieci zrozumieją, że pomimo wspólnych wakacji, tata nie będzie już z nimi mieszkał… Jeśli Lucyna ma dość siły aby jechać…

Może warto spróbować?

Tak jak w życiu, w procesie nie wszystko jest oczywiste i jednoznaczne.

Ważne aby umieć o tym przekonać sąd.

Wniosek o ściganie niealimentacji

Grażyna Tomanek        19 czerwca 2017        Komentarze (0)

Jedna z moich klientek, która bez skutku próbuje wyegzekwować alimenty wyraziła ostatnio zdziwienie, że pomimo zmiany przepisów jej sytuacja nie uległa zmianie, a dłużnik pozostaje bezkarny.

Wtedy pomyślałam, że rzeczywiście, nie brakuje informacji na temat tego, że trzymiesięczna zaległość w płaceniu alimentów jest przestępstwem ale brak jest informacji, że przestępstwo to jest ścigane na wniosek pokrzywdzonego.

Klientce doradziłam, aby złożyła wniosek o ściganie przestępstwa.

Dla pełnego zobrazowania sprawy muszę dodać, że bez wniosku pokrzywdzonego, czyli z urzędu, prokurator będzie ścigał tylko takich dłużników, którzy mają zaległości wobec funduszu alimentacyjnego, albo gdy wniosek o ściganie złożyła opieka społeczna.

Tymczasem praktyka wskazuje, że 3 miesiące to zdecydowanie za mało aby świadczenie z funduszu alimentacyjnego uzyskać, a tym bardziej by prokuratura zaczęła ścigać  sprawcę przestępstwa.

Dzieci, które nie spełniają kryterium dochodu i nie uzyskują świadczenia z ZUS w ogóle nie mogą liczyć na inicjatywę organów ścigania w odzyskiwaniu zaległych alimentów.

Tymczasem złożenie wniosku o ściganie może spowodować, że zaległość zostanie zapłacona  szybko i ,,dobrowolnie.”

Wniosek o ściganie można złożyć osobiście lub pisemnie, na policji lub w prokuraturze; należy podać podstawę, z której wynika obowiązek alimentacyjny i wysokość zaległości. Dowody w sprawie powinien zebrać organ prowadzący postępowanie, zatem nie musisz martwić się, czy dołączyłaś wszystkie ,,papierki”.

Obowiązek płacenia alimentów może wynikać zarówno z orzeczenia sądowego, ugody jak i umowy. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego przestępstwem jest niepłacenie alimentów wynikających z wyroku (co oczywiste) jak i z postanowienia zabezpieczającego. Wniosek o ściganie możesz złożyć nawet przed zakończeniem postępowania rozwodowego (lub  o alimenty), jeżeli tylko sąd zabezpieczył powództwo.

Jeśli masz ochotę na więcej informacji, zachęcam abyś zajrzał  tutaj.

Plan wychowawczy, jaki wybrać?

Grażyna Tomanek        04 czerwca 2017        4 komentarze

Nie zamierzam udostępniać kolejnego wzoru porozumienia rodzicielskiego (zwanego też planem wychowawczym), ponieważ internet jest ich pełen, o czym na pewno już wiesz, jeśli jesteś zainteresowany tym tematem.

Przedłożenie sądowi porozumienia (w formie pisemnej) jest konieczne, jeśli chcesz wykonywać tzw. opiekę naprzemienną.

Ponieważ żaden przepis nie wskazuje, jakie są obowiązkowe elementy planu wychowawczego, wyłącznie od oceny sądu zależy czy uzna plan za ,,wystarczająco dobry” dla dziecka.

Może się zdarzyć, że sąd nie zaakceptuje planu wychowawczego, jeżeli w sposób oczywisty będzie naruszał prawa dziecka. Przykładem takiej sytuacji może być ,,przerzucanie” dziecka od jednego rodzica do drugiego w sytuacji, gdy mieszkają oni z dala od siebie, co skutkowałoby pozbawieniem dziecka prawa do stabilizacji życiowej (ale zaznaczam, że tak być może lecz nie musi).

Przeglądając różnorakie wzory i gotowce zastanawiasz się pewnie, na podobieństwo którego z nich opracować swój własny plan wychowawczy. Osobiście natrafiłam zarówno na baaardzo obszerne opracowania, jak i króciutkie ale konkretne. Nie wiadomo, który z nich będzie lepszy dla Ciebie i Twojego dziecka, bo to okaże się dopiero z biegiem czasu.

Porozumienie rodzicielskie konieczne jest również wówczas, gdy dziecko będzie miało ustalone miejsce pobytu u jednego rodzica, ale władzę rodzicielską sprawować chcą wspólnie. W takiej sytuacji jednak sądy nie zawsze domagają się przedstawienia porozumienia na piśmie; z reguły wystarczające jest ustalenie, że strony potrafią na bieżąco rozwiązywać kwestie dotyczące swoich pociech.

Niestety, jeśli któreś z Was zacznie naruszać ustalone wcześniej reguły, nie masz możliwości (prostego, szybkiego i skutecznego) egzekwowania planu wychowawczego. Dzieje się tak ponieważ plan wychowawczy nie jest tytułem egzekucyjnym, a jedynie ,,listem intencyjnym”, który w przyszłości każda ze stron może interpretować w odmienny sposób. W razie trudności możesz albo ,,renegocjować” plan albo wystąpić do sądu.

Wcześniej pisałam na temat opieki naprzemiennej: tu i tu.