Pomoc prawna

Dziecko zdecyduje czy wyrok obowiązuje*

Grażyna Tomanek26 czerwca 2022Komentarze (0)

Ręce mi opadły, kiedy przeczytałam najnowszy wyrok trybunału NIEkonstytucyjnego z 22 czerwca br.

Niezły prezencik na dzień ojca pomyślałam sobie bo prawdą jest, że to ojcowie w większości będą ofiarami tego ,,wyroku”.

Przechodząc do konkretów gremium orzekło, że:,, art. 59816 § 1 w związku z art. 59815 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2021 r. poz. 1805, ze zm.) w zakresie, w jakim obejmują sytuacje, w których niewłaściwe wykonywanie lub niewykonywanie obowiązków związane jest z zachowaniem dziecka, niewywołanym przez osobę, pod której pieczą dziecko to się znajduje, są niezgodne z art. 48 ust. 1 zdanie drugie oraz art. 72 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.”

 

Dla porządku przypomnę, że kontakty z dzieckiem ustalane są w wyroku rozwodowym albo w postanowieniu regulującym kontakty.

Ustalając wymiar kontaktów sąd powinien uwzględnić rozsądną wolę dziecka. Zatem jeśli dziecko nie chce widywać się z rodzicem (np. z powodu jakieś traumy lub rozpadu więzi) to kontakty nie będą ustalone. W takich sytuacjach sąd może skierować rodzinę na terapię, która powinna odbudować poprawne relacje między rodzicami a dzieckiem.

Jeśli sąd uregulował kontakty, to znaczy, że dziecko ich potrzebowało i chciało. Sposób ustalonych kontaktów również musi być dopasowany do konkretnej sytuacji. Kontakty mogą odbywać się w obecności kuratora, drugiego rodzica lub swobodnie z prawem zabierania do miejsca zamieszkania drugiego rodzica.

Jeśli rodzic utrudnia kontakty ustalone orzeczeniem sądowym, sąd może zagrozić mu nakazaniem zapłaty określonej sumy pieniężnej.

Gdyby pomimo nagrożenia zapłatą sumy pieniężnej, rodzic nadal nie realizował orzeczenia sądu (utrudniał kontakty) sąd nakaże mu zapłatę tej sumy.

Jak widać droga do realnego ukarania rodzica nie realizującego orzeczenia jest długa i wyboista. Podkreślam, że charakter relacji dziecka z rodzicem, w szczególności nastawienie dziecka do kontaktów z nim badane jest na pierwszym etapie postępowania tzn. wówczas gdy sąd ustala czy i jak często rodzic może kontaktować się z dzieckiem.

Musimy więc założyć, że gdyby dziecko czuło niechęć do ojca, to kontakty nie zostałyby w ogóle ustalone, a jeśli – to w sposób uwzględniający wolę dziecka.

Wola dziecka powinna być zawsze uwzględniana przez sąd, który decyduje o ważnych dla niego kwestiach ( patrz Czy dziecko decyduje z kim zamieszka po rozwodzie ?)

Na późniejszych etapach badaniu podlega wyłącznie fakt, czy do kontaktów doszło a jeśli nie, czy rodzic temu zawinił.

Jest oczywiste, że o ile okoliczności usprawiedliwiają brak kontaktu nikt nie będzie groził rodzicowi zapłatą sumy pieniężnej (np. w razie choroby dziecka).

Orzeczenie TK dotyczy tymczasem ostatniego z etapów (w sumie trzeciego) tzn. egzekucji sumy pieniężnej określonej na drugim etapie.

Próbuję sobie przypomnieć choć jeden przypadek w moim naprawdę bogatym dorobku spraw o kontakty, aby rodzic, który je utrudnia nie zasłaniałby się wolą dziecka. Zawsze, zawsze, zawsze pada koronny argument: ,,ono nie chce iść, ja to je nawet namawiam ale ono nie chce”.

I jest oczywiste, że ten wyrok TK jest wodą na młyn patologicznych zachowań, podobnie jak jest oczywiste, że nie o takim prezencie marzyli ojcowie na Dzień Ojca.

Przyznaję, że miałam nawet wątpliwości czy powinnam pisać o tym orzeczeniu TK, bo po co rozpowszechniać instrukcje działania niecnego?

Ale z drugiej strony, czy mam przestać pomagać osobom krzywdzonym przez  brak refleksji i wiedzy osób, które taką wiedza powinny się wykazywać?

Po orzeczeniu TK egzekucja kontaktów lekką nie będzie, to pewne. Zakładam jednak , że to ,,rodzic pod którego pieczą dziecko pozostaje” będzie musiał wykazać, że w żadnej mierze nie przyczynił się do ,,niechęci” dziecka.

Drugi  z rodziców może posługiwać się materiałem zebranym podczas wcześniejszych postępowań z których wynika, że dziecko mogło być poddawane manipulacji przez rodzica.Tak więc już na etapie ustalania kontaktów należy myśleć o ich egzekucji. Nie skraca to postępowania ani go nie ułatwia.

Przez ostatnią dekadę nie zrobiono nic aby poprawić zasady sprawowania władzy rodzicielskiej, poszanowania wyroków i równego traktowania rodziców. Pisząc o równym traktowaniu mam również na myśli prawa tych rodziców, którzy wychowując samotnie dziecko nie mogą liczyć na szybkie i godziwe alimenty ( np. obiecywane alimenty natychmiastowe patrz Wysokość alimentów)

Lepiej nie jest ale jest śmieszniej: wykonalność wyroku zależy od woli dziecka:-)

 

*Poziom rymu dostosowano do poziomu omówionego orzeczenia

 

 

 

W czym mogę Ci pomóc?

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Adwokacka Grażyna Tomanek & Damian Tomanek w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    { 0 komentarze… dodaj teraz swój }

    Dodaj komentarz

    Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

    Jeśli potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej, napisz do mnie :)

    Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Adwokacka Grażyna Tomanek & Damian Tomanek w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis: