Pomoc prawna

Podobieństwa separacji i rozwodu

Grażyna Tomanek15 sierpnia 20145 komentarzy

Jak już pisałam, separację można uzyskać łatwiej, ponieważ rozkład pożycia nie musi być trwały. Niemniej koniecznym jest, aby zupełny rozkład pożycia nastąpił.

Informacje na temat zupełności rozkładu zawarłam we wpisie z dnia 14 lipca br.

Procedura i właściwość sądu są identyczne w obydwu przypadkach: pozew wnosimy do  sądu okręgowego ostatniego wspólnego miejsca zamieszkania małżonków.

Jeśli zastanawiasz się, czy ,,szybciej” uzyskasz rozwód czy separację, to odpowiadam: bez różnicy.

Zarówno w wyroku o separację jak i w wyroku rozwodowym muszą znaleźć się rozstrzygnięcia dotyczące:

1. winy małżonków za rozkład pożycia (czyli wskazanie, który z małżonków ponosi winę lub odstąpienie od ustalania tej okoliczności),

2. władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi,

3. alimentów na dzieci,

4. kontaktów z dziećmi,

5. sposobu korzystania ze wspólnego mieszkania,

oraz nieobowiązkowo

6. alimentów na współmałżonka.

Szczerze powiedziawszy, gdyby nie pierwsze zdanie wyroku, w którym sąd albo ,,rozwiązuje małżeństwo” albo ,,orzeka separację” – niemożliwym byłoby odróżnienie wyroku o separację od wyroku rozwodowego.

Ważne, że w obydwu przypadkach (chociaż nie znajdziemy tego zapisu wprost w orzeczeniu) zostaje zniesiona wspólność majątkowa małżeńska.

Po uprawomocnieniu się wyroku, czy to rozwodowego, czy o separację, możesz  wystąpić do sądu rejonowego o dokonanie podziału majątku wspólnego.

Przeszkodą dla orzeczenia separacji i rozwodu jest dobro wspólnych małoletnich dzieci. Dobro dzieci może być zagrożone w sytuacji, gdy nie mają one świadomości, że rodzice się rozstają, albo pomimo posiadania takiej wiedzy – nie akceptują tego (najczęściej z powodu silnego związku uczuciowego zarówno z ojcem jak i matką) lub jeśli istnieje obawa, że po orzeczeniu separacji/rozwodu kontakt dziecka z drugim rodzicem będzie znacznie utrudniony lub uniemożliwiony.

Drugą przeszkodą dla orzeczenia zarówno separacji jak i rozwodu są przypadki, gdy byłoby to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Postępowanie dowodowe w obydwu sprawach przebiega identycznie. Najczęściej sąd przeprowadza dowody w postaci: zeznań świadków, wywiadu kuratora na okoliczność sytuacji wychowawczej dzieci, zaświadczeń o wysokości zarobków, informacji o dochodach z urzędu skarbowego, informacji o możliwości zatrudnienia z Powiatowego Urzędu Pracy lub z innych dokumentów.

Klienci często pytają mnie czy po upływie określonego czasu od orzeczenia separacji następuje automatyczne stwierdzenie rozwodu.

Nie.

Również po uzyskaniu separacji musisz ponownie wystąpić z pozwem o orzeczenie rozwodu. W wyroku rozwodowym muszą znaleźć się opisane na wstępie rozstrzygnięcia. Zdarza się, że od orzeczenia separacji uległa zmianie sytuacja wychowawcza dzieci albo zaistniały okoliczności mogące mieć znaczenie dla ustalenia winnego rozkładu pożycia. Wówczas postępowanie dowodowe może być równie drobiazgowe, jak w sytuacji gdy rozwód jest orzekany bez wcześniejszej separacji.

Po pierwsze: separację uzyskasz nawet wówczas, gdy rozkład pożycia nie jest trwały.

Przykład.

Mąż wyprowadził się w zeszłym miesiącu; do tego czasu prowadziliście wspólne gospodarstwo domowe i kontynuowaliście pożycie fizyczne. 

Orzeczenie rozwodu w takiej sytuacji nie jest możliwe ponieważ rozkład pożycia, aczkolwiek całkowity, nie jest jeszcze trwały. Jeśli złożysz pozew o rozwód, narazisz się na oddalenie powództwa i stratę wydatków, jakie w związku z tym poniosłeś.

Po drugie: separację uzyskasz nawet gdy jesteś wyłącznie winny rozkładowi pożycia, a druga strona nie zgadza się na rozwód. Brak zgody małżonka niewinnego nie jest bowiem przeszkodą do orzeczenia separacji. Tymczasem w analogicznej sytuacji, rozwód nie zostanie orzeczony.

Po trzecie: pomimo orzeczonej separacji pozostajesz małżonkiem.

Nie tylko nie możesz zawrzeć nowego związku małżeńskiego, ale powinieneś dochować wierność. Aktualny pozostaje również obowiązek wspierania małżonka.

Osobiście nie zgadzam się z tym poglądem.

Przykład.

Żona zerwała pożycie małżeńskie i związała się z innym mężczyzną. Orzeczono separację. Żona nie wykazywała woli powrotu do męża. Po upływie jakiegoś czasu mąż również związał się z inną kobietą.

W omawianym przykładzie nie można zarzucać winy mężowi, ponieważ jego zdrada nie była przyczyną rozkładu małżeństwa. Małżeństwo rozpadło się wcześniej, z winy żony.

Niestety małżonkiem nie jesteś w świetle przepisów o emeryturach i rentach. Jeśli zatem będąc w separacji zostałaś wdową – nie przysługuje Ci prawo do renty po mężu, chyba że miałaś zasądzone na swoją rzecz alimenty.

Po czwarte: jeśli małżonkowie, którzy nie posiadają wspólnych małoletnich dzieci zgłoszą zgodny wniosek o orzeczenie separacji bez orzekania o winie – wniosek ten rozpoznany zostanie w trybie postępowania nieprocesowego. Postępowanie dowodowe ogranicza się wówczas do przesłuchania stron.

Po piąte: na zgodny wniosek małżonków Sąd zniesie separację, również w trybie postępowania nieprocesowego.

Co jeśli nie rozwód ?

Grażyna Tomanek24 lipca 2014Komentarze (0)

Jak wynika z poprzednich tematów, które poruszałam, nie zawsze sytuacja kryzysowa w małżeństwie dojrzała do tego, aby rozwiązywać ją za pomocą pozwu rozwodowego.

Jakie środki w takiej sytuacji masz do dyspozycji?

Nie mam aspiracji, aby tym krótkim wpisem ogarnąć wszystkie sytuacje i wynikające z nich możliwości prawne. Postaram się zaprezentować te, z którymi najczęściej spotykam się w swojej praktyce.

Uczciwość nie pozwala mi nie wskazać na pierwszym miejscu próby podjęcia terapii rodzinnej lub przynajmniej mediacji.

Niewykluczone, że jeśli problemy wynikają z uzależnienia alkoholowego, konieczne będzie zgłoszenie  się  w miejscowym ośrodku leczenia uzależnień. Jeśli „zainteresowany” nie chce dobrowolnie poddać się leczeniu odwykowemu, miejska lub gminna komisja rozwiązywania problemów alkoholowych jest upoważniona do wystąpienia do Sądu z wnioskiem o skierowanie na przymusowe leczenie odwykowe.

Miej na uwadze, że jeśli kiedyś wystąpisz do Sądu z pozwem rozwodowym i podasz alkoholizm małżonka jako przyczynę rozpadu małżeństwa, Sąd zapewne zada Ci pytanie, co zrobiłaś aby skłonić małżonka do leczenia.

Poza ewentualnym skierowaniem na leczenie odwykowe małżonka, powinnaś otrzymać wsparcie przysługujące osobom współuzależnionym (tak nazywa się osoby bliskie uzależnionych).

Kolejną możliwością jest wystąpienie do Sądu rejonowego z pozwem o alimenty na siebie oraz dzieci. Małżonkowie mają obowiązek wzajemnej pomocy i wspierania się, zatem prawnie niedopuszczalna jest sytuacja, w której jeden z małżonków nie dzieli się swoimi dochodami z drugim. Obowiązek łożenia na dzieci, jest jednym z podstawowych  obowiązków rodziców. Praktycznie w każdej sytuacji, w której jedno z rodziców nie przyczynia się do ponoszenia kosztów utrzymania dzieci, drugie ma obowiązek wystąpienia z pozwem o alimenty.

Z ważnych powodów każdy z małżonków może też wystąpić z wnioskiem o ustanowienie rozdzielności majątkowej, również z datą wsteczną.

Pozostawanie w separacji faktycznej może być powodem wystąpienia do Sądu o uregulowanie sposobu sprawowania władzy rodzicielskiej. W szczególności Sąd może powierzyć wykonywanie tejże władzy jednemu z rodziców z pozostawieniem drugiemu prawa współdecydowania o istotnych sprawach dziecka.

Rodzic, który w związku z pozostawaniem w separacji faktycznej ma trudności ze swobodnym kontaktowaniem się z dziećmi ma do dyspozycji możliwość wystąpienia z wnioskiem o uregulowanie  kontaktów z małoletnimi dziećmi.

Warto podkreślić, że rozwiązaniem najbardziej kompleksowym jest orzeczenie separacji; jest ono możliwe gdy nastąpił zupełny rozkład pożycia bez względu na to czy nosi on charakter trwały.

Pomimo wystąpienia pozytywnych przesłanek, orzeczenie  rozwodu  nie będzie możliwe jeśli wystąpi jakakolwiek z następujących przesłanek negatywnych.

  1. Orzeczenie rozwodu jest sprzeczne z dobrem  wspólnych małoletnich dzieci.
  2. Orzeczenie rozwodu jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
  3. Rozwodu domaga się małżonek wyłącznie winny rozkładowi pożycia małżeńskiego, a brak zgody małżonka niewinnego nie jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.

 I. Dobro wspólnych małoletnich dzieci.

Użycie takiego sformułowania przez ustawodawcę sugeruje jakoby rozwód mógł być dobry dla małoletnich dzieci. Jest oczywiste, że w większości przypadków rozwód powoduje negatywne konsekwencje dla dzieci. Chodzi zatem o takie niepożądane konsekwencje, które wykraczają ponad zwykłą miarę związaną z orzeczeniem rozwodu.

Przedmiotowa przesłanka dotyczy tylko wspólnych i małoletnich dzieci, a więc nie dotyczy dzieci jednego ze współmałżonków albo dzieci wspólnych lecz pełnoletnich. Dobro tych ostatnich może być w wyjątkowych sytuacjach chronione zasadami współżycia społecznego, o czym poniżej.

Ponieważ ile rozwodów tyle przykładów, podaję kilka, które nasuwają mi się w tym momencie.

Postawa małżonków  zmierzająca do eliminacji drugiego z procesu wychowawczego wspólnych dzieci.

Niestety bardzo powszechna. Musisz uświadomić sobie konieczność „schowania do kieszeni” własnych emocji wynikających ze zranienia i poczucia krzywdy, jakie małżonek w Tobie wywołał. Proponuję pomoc psychologa kiedy czujesz, że sam nie poradzisz sobie  z tym problemem.

Brak świadomości dzieci o możliwości rozejścia się rodziców.

Stopień świadomości musi być jednak dostosowany do wieku dzieci i poziomu ich rozwoju. Dla małych dzieci, w sytuacji gdy małżonkowie zamieszkują razem, pojęcie rozwodu i przyszłości, w której jedno z rodziców się wyprowadzi, jest abstrakcyjne i niezrozumiałe. Przygotowanie dzieci do rozwodu w takiej sytuacji jest bardzo trudne, tym bardziej, że psychologowie sugerują, aby nie uświadamiać dzieci „na przyszłość”, dziecko nie powinno bowiem żyć w stanie zagrożenia i oczekiwania na moment kiedy tatuś się wyprowadzi.

Można wymieniać inne przykłady jak:

– postawa jednego z rodziców sugerująca, że po rozwodzie przestanie uczestniczyć w wychowaniu dziecka, czy

– zdecydowany protest dziecka przed wyprowadzeniem się jednego z rodziców tożsamy z silnym związkiem emocjonalnym z każdym z rodziców.

Moim zdaniem w większości przypadków możliwe jest emocjonalne przygotowanie dziecka do rozwodu rodziców. Konieczna jednak jest, albo współpraca obojga małżonków, często oznaczająca terapię rodzinną, albo wyrozumiałość i odpowiedzialność przynajmniej jednego z nich.

Wyrozumiałość nie oznacza w tym przypadku „zgody na wszystko”. W kwestiach zasadniczych należy małżonka konsekwentnie przysposabiać do nowej sytuacji, do poszanowania Twojej prywatności i Twoich praw. Chciałabym natomiast położyć nacisk na konieczność właściwej oceny błahostek, które traktowane fundamentalnie przekreślają jakąkolwiek szansę na porozumienie.

Natomiast w sytuacjach patologicznych, kiedy w rodzinie dochodzi do przemocy fizycznej lub psychicznej, alkoholizmu jednego z małżonków lub innego nałogu – rozwód jest często najlepszym wyjściem dla dobra dzieci. Nie tłumacz pozostawania z mężem-sadystą dobrem dzieci. W takiej sytuacji narażasz  nie tylko własne zdrowie fizyczne i psychiczne ale również ich. Wiele znam przypadków, kiedy dopiero dorosłe dzieci nakłaniają matkę do złożenia pozwu rozwodowego. Wcale nie są wdzięczne za to, że nie zrobiła tego wcześniej…

II. Zasady współżycia społecznego pozwalają sądowi na oddalenie powództwa w sytuacji, gdy orzeczenie rozwodu byłoby krzywdzące dla jednego z małżonków.

Ochrona ta nie dotyczy małżonka wyłącznie winnego rozkładu pożycia.

Jako przykład jej zastosowania można podać długotrwałą i poważną chorobę małżonka pociągającą za sobą konieczność opiekowania się nim.

Należy zaznaczyć, że zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, nie dotyczy to choroby psychicznej.

Zasady współżycia społecznego mogłyby również sprzeciwić się orzeczeniu rozwodu ze względu na dobro wspólnego dorosłego dziecka, które np. ze względu na chorobę lub niedorozwój nie jest samodzielne i wymaga opieki.

III. Rozwodu domaga się małżonek wyłącznie winny rozkładowi pożycia a małżonek niewinny nie wyraża zgody na rozwód, chyba że brak zgody małżonka jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.

Jeśli zatem otrzymałeś pozew z żądaniem orzeczenia rozwodu bez orzekania o winie a nie wyrażasz zgody na rozwód, musisz wykazać wyłączną winę powoda.

Z kolei powód, aby doprowadzić do orzeczenia rozwodu, będzie wykazywał współwinę pozwanej lub (jeśli wykazanie współwiny nie jest możliwe), że brak zgody pozwanej jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.

Ocena, czy brak zgody małżonka na rozwód jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, podobnie jak w punkcie wyżej, będzie za każdym razem podejmowana indywidualnie. Możliwe, że małżeństwo Kowalskiego, który od siedmiu lat nie żyje z żoną i ma dwójkę dzieci spoza małżeństwa zostanie rozwiązane, a Nowaka, który pozostaje w rozłączeniu przez taki sam czas i również ma dzieci pozamałżeńskie – nie.

Istotne znaczenie powinno mieć porównanie skutków, jakie w sferze życia społecznego, w tym rodzinnego wywoła utrzymywanie martwego związku lub jego rozwiązanie. Brak zgody na rozwód najczęściej ma na celu uniemożliwienie zalegalizowania nowego związku. Powód winien zatem udowodnić, dlaczego wola pozwanej utrzymania dotychczasowego związku jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Jeśli zastanawiasz się, czy sytuacja w Twoim małżeństwie dojrzała do złożenia pozwu o rozwód, musisz odpowiedzieć sobie na pytanie: czy zaistniały przesłanki pozytywne i czy nie występują przesłanki negatywne?

Proszę, nie wnoś pozwu jeśli pokłóciliście się w zeszłym tygodniu 😉

Dzisiaj od razu przechodzę do konkretów.

Poniżej prezentuję przesłanki, jakie muszą wystąpić, aby orzeczenie rozwodu było możliwe.

Małżeństwo może być rozwiązane jeśli nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia.

I. Zupełność rozpadu polega na tym, że małżonkowie:

1. Nie są związani emocjonalnie, tzn. nie kochają się, nie szanują, nie wspierają.

Ocenie podlega dotychczasowe postępowanie współmałżonka, a nie deklaracje składane podczas procesu.

Zdarzają się sytuacje niejednoznaczne, kiedy pomimo rozpadu pożycia, małżonkowie nadal się przyjaźnią.

Pomimo, że w teorii takie relacje nie świadczą o istnieniu więzi emocjonalnej, w praktyce granica pomiędzy przyjaźnią a miłością często się zaciera. Osobiście pamiętam przypadek, kiedy rozchodzący się małżonkowie przyjaźnili się i współdziałali w opiece nad dziećmi. Zdecydowanie i zgodnie wykluczali jednak możliwość powrotu do pożycia małżeńskiego.

Przyznaję, że w tym przypadku trzeba było sporo wysiłku, aby przekonać Sąd, że nie ma szans na restytucję związku.

2. Nie są związani gospodarczo.

Najprościej jeżeli małżonkowie nie mieszkają ze sobą.

Często jednak, z przyczyn ekonomicznych, nie jest możliwe oddzielne zamieszkiwanie.

W takiej sytuacji istotne jest czy np. małżonkowie wspólnie spożywają posiłki, robią zakupy, w końcu, czy zajmują wspólną sypialnię.

Czasami dla „świętego spokoju” żona przygotowuje mężowi posiłki, dba o jego garderobę itp.

Niestety w takiej sytuacji Sąd może dojść do wniosku, że mimo wszystko rozpad małżeństwa jeszcze nie nastąpił.

3. Nie utrzymują więzi fizycznej.

Nawet jeśli współżycie odbywa się sporadycznie, świadczy zazwyczaj o ciągle istniejącej więzi między małżonkami.

Nieuzasadniona odmowa pożycia z reguły traktowana jest jako zawiniona przyczyna rozpadu małżeństwa.

Natomiast wymuszone stosunki seksualne nie stanowią o istniejącej między małżonkami więzi, lecz o  sytuacjach patologicznych, również stanowiących podstawę do uznania za winnego małżonka stosującego przemoc fizyczną bądź psychiczną.

Jeżeli pozytywnie zweryfikowałeś przesłanki zupełnego rozpadu Twojego małżeństwa przejdź do oceny, czy rozpad jest trwały.

II. Trwałość rozpadu ocenia się z punktu widzenia doświadczenia życiowego, które wskazuje, czy w danych okolicznościach istnieją szanse aby małżonkowie wrócili do siebie.

Zaryzykuję stwierdzenie, że trwałość jest wypadkową długości okresu rozpadu małżeństwa oraz wagi przyczyn, które go spowodowały.

Z reguły, jeżeli przyczyną rozpadu są różnice charakterów, światopoglądów czy oczekiwań, konieczny będzie dłuższy okres  aby małżonkowie przekonali się, że przeszkody te rzeczywiście niweczą szanse na wspólne pożycie.

Jeśli pożycie ustało np. z powodu zdrady, założenia nowej rodziny, stosowania przemocy, uszkodzenia ciała – niekoniecznie musi upłynąć dużo czasu, aby rozkład uznać za trwały. W takich sytuacjach bardziej oczywiste jest, że brak jest szans na podjęcie zerwanego pożycia.

Oczywiście, zdarzają się sytuacje, kiedy małżonek „pokrzywdzony” wybacza winy drugiego i podejmują pożycie. Po jakimś czasie okazuje się jednak, że „ten drugi” wcale nie zmienił swojego postępowania i powraca do dotychczasowych praktyk.

Wybaczenie przerywa trwałość rozkładu pożycia ale nie w sytuacji opisanej powyżej. Małżonek przebaczył bo liczył na zmianę zachowania drugiego małżonka, jeśli taka zmiana nie nastąpiła, wybaczenie nie ma znaczenia dla ustalenia trwałości rozpadu.