Pomoc prawna

Bez kategorii

Alimenty w rozwodzie

Grażyna Tomanek24 lutego 201518 komentarzy

Alimenty są chyba najbardziej palącym problemem, który dotyka Was w związku z rozwodem. Wniosek taki wysnuwam na podstawie analizy komentarzy i pytań, jakimi  mnie zasypujecie. Najbardziej boli Was okoliczność, że często nie możecie ,,odzyskać” alimentów za okres trwania procesu rozwodowego, a tak najczęściej dzieje się, gdy nie złożyliście wniosku o zabezpieczenie powództwa. Wychodząc na przeciw […]

Wesołych Świąt

Grażyna Tomanek24 grudnia 2014Komentarze (0)

Kochani w ten świąteczny poranek życzę Wam abyście nigdy więcej nie musieli czytać blogów o rozwodzie. Chyba że z ciekawości, albo przyzwyczajenia, albo z sympatii do autora, ale nigdy z potrzeby. Życzę Wam aby Nowy Rok pomógł Wam rozwiązać stare problemy, i cieszyć się bliskością Tych, których kochacie.

Alimenty wstecz

Grażyna Tomanek11 listopada 201410 komentarzy

Wnioskując z Waszych komentarzy, temat alimentów będzie powracał na strony mojego bloga dopóty, dopóki dzieci nie nauczą się żyć powietrzem. Regularnie zadajecie pytanie: od kiedy alimenty? Przede wszystkim zaś pytacie: dlaczego dopiero po wydaniu wyroku rozwodowego, i to prawomocnego ?! Prawdopodobnie dlatego, że celem wyroku rozwodowego jest uregulowanie sytuacji prawnej dziecka po rozwodzie. Wcześniej, przynajmniej […]

Rodzina

Grażyna Tomanek19 września 2014Komentarze (0)

Pozwólcie, że dzisiaj się pochwalę. W ogóle uważam, ze za mało chwalimy: dzieci, męża, matkę, pracowników. Dlaczego łatwiej przychodzi nam artykułować słowa krytyki niż uznania? Nie wiem, ale zacznę od siebie i pochwalę się swoim MĘŻEM. Zaczął pisać blog i uważam, że świetnie mu to wychodzi. Powinnam podejrzewać u niego talent literacki, bo przecież jest […]

Baju baj królewno

Grażyna Tomanek15 września 20145 komentarzy

W pewnym królestwie, nie tak odległym, w czasach nie całkiem dawnych, przyszła na świat mała królewna. Szczerze powiedziawszy kronikarze mogliby mieć problem z ustaleniem królewskiego pochodzenia dziewczynki, ja jednak jestem przekonana, że była królewną. Skąd ta pewność? Ponieważ rodzice od pierwszego dnia mówili o niej ,,nasza królewna”, a przecież nikt od rodziców nie wie lepiej […]