Jak (nie)ubierać się do sądu

Grażyna Tomanek        20 czerwca 2018        Komentarze (1)

Dzisiaj w trybie ekspresowym, bo czas nagli. Czas czyli lato i upały. Lojalnie uprzedzam, że jeżeli zdarzy Ci się czytać ten wpis w czasie, gdy temperatura otoczenia spadnie poniżej 18 stopni, możesz spokojnie go pominąć (chyba że należysz do klubu morsów i obnażanie się zimową porą nie jest Ci obce).

Temat uważam za naglący ponieważ upały dają się we znaki i każdy stara się na swój sposób ich uniknąć. Ci, którzy walczą z upałem zrzucając niepotrzebne części garderoby powinni pamiętać, że ten sposób nie jest najlepszym rozwiązaniem podczas rozprawy rozwodowej (jak i każdej innej). Miej na względzie przysłowie, że jak cię widzą, tak cię piszą. Na pewno chcesz zrobić dobre wrażenie na sądzie, aby przekonać go do swoich racji i argumentów, dlatego ważne jest, abyś nie zaprzepaścił tej możliwości z powodu tak błahego jak strój.

Nie, nie będę konkurować z blogami modowymi, chcę jedynie napisać jak NIE ubierać się do sądu – za żadne skarby świata i pod żadnym pozorem.

Przykładów nie będę wymyślać, tylko posłużę się tymi, które miałam, niestety, okazję zobaczyć na korytarzach sądowych w porze letniej.

Na pierwszym miejscu TOP obciachowej listy przebojów plasują się krótkie spodenki i szorty. Zgodnie z tendencją gender przykrótkie nogawki odsłaniają nogi zarówno męskie jak i damskie. Czy kogoś zdziwi, że kobieta rozwodzi się mężczyzna, który nie wyrósł z krótkich spodenek?

Spodnie owe bywają zestawiane z podkoszulkami lub topami na ramiączkach (często gęsto odsłaniającymi również pół pleców). Nawet jeżeli te plecy, ramiona czy klaty są całkiem całkiem, to nie obnażaj ich w sądzie bo możesz narazić się na podejrzenie, że robisz to zawsze i wszędzie co nie sprzyja (z reguły) wierności.

Zdarza się, że na salę sądową wkraczają również japonki – te na nogach – lub inne plastikowe klapki kąpielowe przy akompaniamencie swojego ,,flip flap’’ i skupiają na sobie uwagę wszystkich obecnych na sali. Frywolność buduje przekaz ,,mam w nosie zasady”, a przecież w procesie rozwodowym chcesz wykazać coś z goła (ach, ta golizna) odwrotnego.

Osobiście uważam, że strażnik sądowy powinien sprawdzać nie tylko zawartość toreb, ale i stosowność ubioru petentów, tak byłoby lepiej dla wielu z nich.

Kreując swój ,,look’’ na rozprawę sądową pamiętaj, że im mniej… widać, tym lepiej.

Strój do sądu powinien być po prostu przyzwoity, a kreacje plażowe takie nie są.

Jeżeli nie wiesz, co na siebie włożyć, wybierz błękitną koszulę i spodnie (klasyczne) lub spódnicę. Błękit wzbudza zaufanie i sympatię (dlatego jest wykorzystywany w kampaniach wyborczych).

Jeżeli możesz, poproś również swoich świadków, aby zastosowali się do powyższych wskazówek, wszak zależy Ci na tym by byli dla sądu wiarygodni.

Walkę z upałem pozostaw klimatyzacji, która działa w większości sądów.

{ 1 komentarz… przeczytaj go poniżej albo dodaj swój }

Nat Czerwiec 22, 2018 o 19:38

Bardzo celna uwaga o świadkach!

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł! Jednak jeśli szukasz pomocy w swojej sprawie to musisz wiedzieć, że moja odpowiedź ma charakter odpłatny. W tym celu skontaktuj się ze mną, korzystając z zakładki Kontakt.

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Adwokacka Grażyna Tomanek & Damian Tomanek Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Adwokacka Grażyna Tomanek & Damian Tomanek z siedzibą w Zabrzu.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem sekretariat@adwokat-tomanek.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: