Jak zalegalizować rozwód w Polsce

Grażyna Tomanek        04 listopada 2018        Komentarze (0)

Zwróciła się do mnie klientka z prośbą o zalegalizowanie w Polsce rozwodu orzeczonego przez sąd niemiecki. Małżeństwo zostało zawarte w 1997 roku w Polsce i rozwiązane w 2017 roku w Niemczech. Klientka chciała ponownie zawrzeć związek małżeński w Polsce, stąd konieczność legalizacji rozwodu. W tym przypadku, tak jak w przypadku wszystkich rozwodów orzeczonych na terenie Unii Europejskiej po 01 maja 2004 roku legalizacji dokonuje się przez złożenie stosownego wniosku w urzędzie stanu cywilnego lub konsulacie, nie ma potrzeby wszczynania procedury uznania wyroku przez polski sąd, zatem cały proces przebiega szybko i sprawnie. Oczywiście tryb uznania wyroku rozwodowego wydanego przez sąd zagraniczny uzależniony jest od daty jego wydania oraz od tego, czy został wydany przez sąd państwa będącego członkiem Unii Europejskiej, czy też przez sąd państwa nienależącego do UE.

Z uwagi na datę orzeczenia rozwodu procedura przedstawia się następująco:

  1. Wyroki rozwodowe wydane przez sądy państw członkowskich UE od 01 maja 2004 roku są uznawane automatycznie w Polsce, wystarczy przeprowadzić proces rejestracji rozwodu w urzędzie stanu cywilnego lub konsulacie,
  2. Wyroki rozwodowe wydane przez sądy państw niebędących członkami UE od dnia 01 lipca 2009 roku są także uznawane w Polsce po przeprowadzeniu rejestracji jw.
  3. Wyroki rozwodowe wydane przez sądy państw członkowskich UE przed 01 maja 2004 roku lub przez sądy pozostałych państw przed 01 lipca 2009 roku mogą zostać uznane w Polsce pod warunkiem przeprowadzenia postępowania o uznanie wyroku zagranicznego przed właściwym sądem okręgowym na terytorium RP.

Dokumenty potrzebne do rejestracji wyroku to:

  1. wniosek do kierownika urzędu stanu cywilnego o wpisanie orzeczenia o rozwodzie jako wzmianki dodatkowej w akcie małżeństwa (dostępny w urzędzie konsularnym),
  2. prawomocny wyrok rozwodowy w oryginale,
  3. tłumaczenie wyroku na język polski,
  4. w przypadku wyroków orzeczonych przez sądy państw członkowskich UE, świadectwo określone w art. 39 rozporządzenia Rady 2201/2003 (wydawane przez właściwy sąd zagraniczny) tzw. Form of Certificate under Article 39 of Council Regulation (EC) No. 2201/2003 of November 2003 concerning jurisdiction and the recognition and enforcement of judgments in matrimonial matters – znany jako „Form F42” lub „Formularz 42”,
  5. tłumaczenie „Formularza 42”,
  6. odpis polskiego aktu małżeństwa,
  7. w przypadku jeśli wyrok rozwodowy został wydany w trybie zaocznym, należy dostarczyć również oryginał lub uwierzytelniony odpis dokumentu stwierdzającego, że pismo wszczynające postępowanie lub dokument równorzędny został doręczony stronie, która się nie stawiła,
  8. ważny polski paszport lub dowód osobisty (do wglądu) – w przypadku wniosku składanego przez obywatela polskiego.

Dokumenty potrzebne do uznania wyroku przez sąd polski to:

  1. wyrok rozwodowy w oryginale wraz z klauzulą prawomocności, a gdy wyrok jest zaoczny również zaświadczeniem, że wezwanie zostało doręczone nieobecnej,
  2. tłumaczenie wyroku rozwodowego na język polski,
  3. odpis aktu małżeństwa z urzędu stanu cywilnego w Polsce – gdy małżeństwo było zawarte w Polsce lub zarejestrowane w polskich księgach stanu cywilnego.

Właściwy do rozpoznania sprawy o uznanie wyroku jest sąd aktualnego lub ostatniego miejsca pobytu w Polsce, a jeżeli żadna ze stron nie ma takiego miejsca, Sąd Okręgowy w Warszawie.

Procedurę uznania wyroku przez sąd w Polsce warto przeprowadzić za pośrednictwem adwokata, który z cała pewnością usprawni procedurę. Problematyczne może w szczególności okazać się przeprowadzenie uznania, gdy nie chcesz przyjeżdżać do Polski lub nie znasz adresu byłego małżonka.

Pełnomocnik może tez pośredniczyć w procedurze rejestracji wyroku rozwodowego w polskim urzędzie stanu cywilnego.

Kiedy i jakie alimenty od byłego małżonka

Grażyna Tomanek        09 października 2018        Komentarze (0)

Nie lubię wstępów. Kiedy sama szukam jakiś informacji w internecie, irytują mnie przydługie wywody oddalające mnie od sedna sprawy. Zjadłam zęby na rozwodach (dowód: rachunek od mojego dentysty), ale felietonista ze mnie żaden, dlatego nie męczę Cię już dłużej Czytelniku i przechodzę do konkretów.

Poniższa tabelka przedstawia, jakie alimenty można uzyskać w wyroku rozwodowym.

Ustalenie winy ma istotne znaczenie dla wymiaru obowiązku alimentacyjnego dla byłego małżonka, o czym poniżej.

Ustalanie winy w rozwodzie oznacza, że może być on orzeczony: z winy obojga małżonków lub z winy jednego. Rozwód bez orzekania o winie (tzw. polubowny) skutkuje tym, że żaden z małżonków nie ponosi winy za rozpad małżeństwa.

Małżonek wyłącznie winny nigdy nie może dochodzić alimentów od małżonka niewinnego. Przypominam, że zajmuję się dziś alimentami na byłych małżonków i uwaga powyższa nie dotyczy alimentów na dzieci.

Małżonek współwinny lub niewinny od niewinnego może domagać się alimentów tylko jeśli znalazł się w niedostatku.

Niedostatek to sytuacja, w której osoba nie ma możliwości zarobkowych i majątkowych aby zaspokoić swoje usprawiedliwione potrzeby. Nie jest w niedostatku osoba, która nie podejmuje pracy, chociaż mogłaby. W każdej sprawie o alimenty sąd ma obowiązek w pierwszej kolejności zbadać, czy uprawniony może i w jakim stopniu samodzielnie zapracować na swoje utrzymanie. Regułą jest praktyka zwracania się do okolicznych urzędów pracy o podanie informacji, czy dysponują one ofertami pracy dla osoby dochodzącej alimentów.

Małżonek niewinny od winnego może domagać się alimentów jeśli w wyniku rozwodu nastąpiło pogorszenie jego sytuacji materialnej. Małżonek niewinny ma prawo do zachowania podobnej stopy życiowej, jaką miał przed rozwodem. Nie mówimy zatem jedynie o zaspokojeniu podstawowych potrzeb, jak w przypadku niedostatku. Małżonek niewinny powinien otrzymywać alimenty, które pozwolą mu żyć na poziomie podobnym do tego, jakie wiódł przed rozwodem co oznacza, że alimenty będą wyższe.

Obowiązek alimentacyjny wygasa po upływie 5 lat, ale tylko jeśli rozwód był bez orzekania o winie. W pozostałych przypadkach jest bezterminowy, chyba że upoważniony wstąpi w nowy związek małżeński.

W razie zmiany okoliczności każda ze stron może wystąpić o zmianę wyroku czyli obniżenie, podwyższenie alimentów lub ich uchylenie.

W wyjątkowych okolicznościach możliwe jest przedłużenie obowiązku alimentacyjnego ponad 5 lat. Uprawniony do alimentów powinien wówczas wystąpić z pozwem o przedłużenie obowiązku alimentacyjnego.

Przykłady wyjątkowych okoliczności uzasadniających przedłużenie obowiązku alimentacyjnego to: znaczne dysproporcje w wysokości dochodów, wcześniejsze długotrwałe pożycie małżeńskie, obiektywne przyczyny uniemożliwiające pracę zarobkową np. choroba własna lub konieczność opieki nad dzieckiem, niezawiniony brak uprawnień do renty lub emerytury.

Zasądzenie alimentów jest możliwe w trakcie i po rozwodzie. Pamiętaj, nie ma przymusu żądania alimentów już na etapie postępowania rozwodowego. Alimenty mogą być zasądzone zarówno w ramach sprawy rozwodowej, jak i w osobnym postępowaniu wszczętym po zakończonej sprawie rozwodowej. Jeśli według tabelki możesz być zobowiązany do płacenia alimentów, to takie żądanie byłego małżonka może spaść na Ciebie nawet kilka lat po zakończonym rozwodzie i dokonanym podziale majątku. Moim zdaniem lepiej wiedzieć ,,na czym się stoi” i od razu kompleksowo uregulować kwestie dotyczące rozwodu, alimentów na małżonka i na dzieci oraz podziału majątku.

Oczywiście ,,druga połowa’’ może mieć zupełnie inny interes i etapami wygrywać kolejne żądania zaskakując przeciwnika. Ponadto, jeżeli nastąpiła zmiana sytuacji materialnej małżonka, który w dacie orzekania był samodzielny finansowo, może on w późniejszym terminie wystąpić z pozwem o zasądzenie alimentów.

Nie napisałam dotychczas o rzeczy dla mnie oczywistej, czyli o tym, że uzyskanie alimentów w każdym przypadku uwarunkowane jest istotną różnicą w dochodach. Realnie nie masz szans uzyskać alimentów od byłego męża, który np. jest alkoholikiem i nie ma żadnego dochodu lub jego dochód jest niższy od Twojego. Aby obowiązek alimentacyjny mógł powstać, konieczne jest wykazania, że eks małżonek znajduje się w lepszej sytuacji finansowej od Ciebie.

Jak odzyskać rzeczy od byłego?

Grażyna Tomanek        21 sierpnia 2018        2 komentarze

Wymienione zamki w drzwiach…tak często zaczyna się koniec.

Koniec małżeństwa, ale żyć trzeba i korzystać ze swoich rzeczy też.

Nie mówię o podziale nieruchomości, oszczędności itd., ale o podstawowych sprzętach (może dokumentach), które są nam potrzebne do normalnego funkcjonowania.

Zgodnie ze zdrowym rozsądkiem najpierw powinieneś spróbować ,,po dobroci”, ale co jeśli ten sposób nie poskutkuje? Wiadomo, że podział majątku jest możliwy dopiero po rozwodzie. Dodatkowo może toczyć się bardzo długo, a Ty potrzebujesz swoich rzeczy od zaraz.

Co zrobić gdy nie masz możliwości zabrania swoich rzeczy z mieszkania?

Jeżeli wniosłeś już sprawę o rozwód a nawet wówczas gdy zrobił to Twój mąż/żona, możesz wystąpić z wnioskiem o zabezpieczenie.

W ramach toczącego się postępowania o rozwód sąd może wydawać różne postępowania zabezpieczające, które regulują stosunki między małżonkami do czasu wydania (uprawomocnienia) wyroku rozwodowego. Najczęściej w ten sposób regulowane są kwestie związane z alimentami, władzą rodzicielską i kontakty z dziećmi.

Pisałam o tym tu.

Jest jednak możliwość, o której nie wszyscy pamiętają, a która wynika z przepisu art. 756 kpc. W sprawach o rozwód, o separację oraz o unieważnienie małżeństwa, sąd może również orzec o wydaniu potrzebnych przedmiotów małżonkowi opuszczającemu mieszkanie.

Jeśli zatem małżonek nie chce wydać Ci z mieszkania przedmiotów, które są niezbędne dla funkcjonowania, możesz wystąpić z wnioskiem o wydanie stosownego postanowienia. Taki wniosek może zostać zawarty w pozwie lub w późniejszym piśmie procesowym. Przedmioty, które chcesz odzyskać należy opisać np. lodówka Amica. Bez znaczenia jest, czy rzeczy na których Ci zależy, stanowią majątek osobisty czy wspólny.

Przed wydaniem postanowienia sąd powinien wyznaczyć rozprawę, aby rozwiać ewentualne wątpliwości odnośnie wydania przedmiotów.

Warto pamiętać, że zgodnie z przepisem art. 757 kpc zabezpieczenie upada po upływie 2 miesięcy od uprawomocnienia się wyroku rozwodowego. Jeżeli do tego czasu nie odebrałeś rzeczy z mieszkania, w późniejszym terminie nie będziesz mógł skutecznie egzekwować swoich praw.

Eksmisja w rozwodzie

Grażyna Tomanek        22 lipca 2018        Komentarze (1)

Jakiś czas temu zgłosiła się do mnie klientka, której małżeństwo rozpadło się z powodu uzależnienia męża od alkoholu i narkotyków.

Będąc ,,pod wpływem” mąż demolował mieszkanie, wyrzucał z siebie wyzwiska i groźby, a nawet szantażował popełnieniem samobójstwa. Świadkiem tych scen były dzieci, których przeżycia sami możecie sobie wyobrazić.

Należało zdecydować, jaka opcja rozwodu będzie w tej sytuacji najkorzystniejsza.

Klientka była wykończona sytuacją domową, dlatego optowała za rozwodem bez orzekania o winie, mając nadzieję na szybkie zakończenie procesu.

Moje doświadczenie wskazywało, że osoba uzależniona często nie wyraża zgody na rozwód, nie czuje się w ogóle winna za rozkład pożycia, a w najgorszych przypadkach wnosi o oddalenie powództwa. W takiej sytuacji propozycja rozwodu bez orzekania o winie jest zwykłą stratą czasu. Przekonałam Klientkę, aby złożyć pozew o rozwód z ustaleniem winy pozwanego oraz wnioskiem o orzeczenie jego eksmisji.

Klientka nie miała problemu ze wskazaniem dowodów na winę męża oraz jego zachowanie w domu (zeznania świadków, notatki policji, informacje z izby wytrzeźwień).

Z wywiadu kuratora wynikało z kolei, że największym marzeniem dzieci jest posiadanie spokojnego domu.

Ostatecznie winę pozwanego udało się wykazać po przeprowadzeniu czterech rozpraw. Równocześnie orzeczono jego eksmisję. To drugie było najważniejszym osiągnięciem bo gwarantowało natychmiastowy spokój całej rodzinie.

Oczywiście orzeczenie eksmisji w wyroku rozwodowym nie jest rutynowym rozstrzygnięciem; jest ono możliwe tylko w wyjątkowych sytuacjach jeśli małżonek swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie. Nie jest możliwa eksmisja, jeżeli mieszkanie stanowi majątek osobisty małżonka, którego chcemy wyeksmitować. Można natomiast eksmitować z lokalu, który stanowi współwłasność małżeńską lub majątek osobisty żądającego eksmisji, a nawet osób trzecich (np. rodziców). Możliwe jest orzeczenie eksmisji z mieszkania, które jest przedmiotem najmu lub jest mieszkaniem spółdzielczym.

Orzeczenie eksmisji w wyroku rozwodowym nie jest równoznaczne z podziałem majątku. Jeżeli np. mieszkanie stanowiło współwłasność małżonków, eksmitowany mąż będzie mógł po rozwodzie (pomimo orzeczonej eksmisji) domagać się spłaty swojej swojego udziału w nieruchomości. Moja Klientka miała tego świadomość, jednak najważniejsze dla niej było to, że nie będzie musiała mieszkać pod jednym dachem z byłym mężem przez cały czas postępowania o podział majątku (w praktyce: przez parę lat).

W tym przypadku decyzja o ustalaniu winy i żądaniu eksmisji była strzałem w dziesiątkę i potwierdziła teorię, że warto walczyć o swoje prawa.

Jak (nie)ubierać się do sądu

Grażyna Tomanek        20 czerwca 2018        Komentarze (1)

Dzisiaj w trybie ekspresowym, bo czas nagli. Czas czyli lato i upały. Lojalnie uprzedzam, że jeżeli zdarzy Ci się czytać ten wpis w czasie, gdy temperatura otoczenia spadnie poniżej 18 stopni, możesz spokojnie go pominąć (chyba że należysz do klubu morsów i obnażanie się zimową porą nie jest Ci obce).

Temat uważam za naglący ponieważ upały dają się we znaki i każdy stara się na swój sposób ich uniknąć. Ci, którzy walczą z upałem zrzucając niepotrzebne części garderoby powinni pamiętać, że ten sposób nie jest najlepszym rozwiązaniem podczas rozprawy rozwodowej (jak i każdej innej). Miej na względzie przysłowie, że jak cię widzą, tak cię piszą. Na pewno chcesz zrobić dobre wrażenie na sądzie, aby przekonać go do swoich racji i argumentów, dlatego ważne jest, abyś nie zaprzepaścił tej możliwości z powodu tak błahego jak strój.

Nie, nie będę konkurować z blogami modowymi, chcę jedynie napisać jak NIE ubierać się do sądu – za żadne skarby świata i pod żadnym pozorem.

Przykładów nie będę wymyślać, tylko posłużę się tymi, które miałam, niestety, okazję zobaczyć na korytarzach sądowych w porze letniej.

Na pierwszym miejscu TOP obciachowej listy przebojów plasują się krótkie spodenki i szorty. Zgodnie z tendencją gender przykrótkie nogawki odsłaniają nogi zarówno męskie jak i damskie. Czy kogoś zdziwi, że kobieta rozwodzi się mężczyzna, który nie wyrósł z krótkich spodenek?

Spodnie owe bywają zestawiane z podkoszulkami lub topami na ramiączkach (często gęsto odsłaniającymi również pół pleców). Nawet jeżeli te plecy, ramiona czy klaty są całkiem całkiem, to nie obnażaj ich w sądzie bo możesz narazić się na podejrzenie, że robisz to zawsze i wszędzie co nie sprzyja (z reguły) wierności.

Zdarza się, że na salę sądową wkraczają również japonki – te na nogach – lub inne plastikowe klapki kąpielowe przy akompaniamencie swojego ,,flip flap’’ i skupiają na sobie uwagę wszystkich obecnych na sali. Frywolność buduje przekaz ,,mam w nosie zasady”, a przecież w procesie rozwodowym chcesz wykazać coś z goła (ach, ta golizna) odwrotnego.

Osobiście uważam, że strażnik sądowy powinien sprawdzać nie tylko zawartość toreb, ale i stosowność ubioru petentów, tak byłoby lepiej dla wielu z nich.

Kreując swój ,,look’’ na rozprawę sądową pamiętaj, że im mniej… widać, tym lepiej.

Strój do sądu powinien być po prostu przyzwoity, a kreacje plażowe takie nie są.

Jeżeli nie wiesz, co na siebie włożyć, wybierz błękitną koszulę i spodnie (klasyczne) lub spódnicę. Błękit wzbudza zaufanie i sympatię (dlatego jest wykorzystywany w kampaniach wyborczych).

Jeżeli możesz, poproś również swoich świadków, aby zastosowali się do powyższych wskazówek, wszak zależy Ci na tym by byli dla sądu wiarygodni.

Walkę z upałem pozostaw klimatyzacji, która działa w większości sądów.