Pomoc prawna

Ręce mi opadły, kiedy przeczytałam najnowszy wyrok trybunału NIEkonstytucyjnego z 22 czerwca br.

Niezły prezencik na dzień ojca pomyślałam sobie bo prawdą jest, że to ojcowie w większości będą ofiarami tego ,,wyroku”.

Przechodząc do konkretów gremium orzekło, że:,, art. 59816 § 1 w związku z art. 59815 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2021 r. poz. 1805, ze zm.) w zakresie, w jakim obejmują sytuacje, w których niewłaściwe wykonywanie lub niewykonywanie obowiązków związane jest z zachowaniem dziecka, niewywołanym przez osobę, pod której pieczą dziecko to się znajduje, są niezgodne z art. 48 ust. 1 zdanie drugie oraz art. 72 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.”

 

Dla porządku przypomnę, że kontakty z dzieckiem ustalane są w wyroku rozwodowym albo w postanowieniu regulującym kontakty.

Ustalając wymiar kontaktów sąd powinien uwzględnić rozsądną wolę dziecka. Zatem jeśli dziecko nie chce widywać się z rodzicem (np. z powodu jakieś traumy lub rozpadu więzi) to kontakty nie będą ustalone. W takich sytuacjach sąd może skierować rodzinę na terapię, która powinna odbudować poprawne relacje między rodzicami a dzieckiem.

Jeśli sąd uregulował kontakty, to znaczy, że dziecko ich potrzebowało i chciało. Sposób ustalonych kontaktów również musi być dopasowany do konkretnej sytuacji. Kontakty mogą odbywać się w obecności kuratora, drugiego rodzica lub swobodnie z prawem zabierania do miejsca zamieszkania drugiego rodzica.

Jeśli rodzic utrudnia kontakty ustalone orzeczeniem sądowym, sąd może zagrozić mu nakazaniem zapłaty określonej sumy pieniężnej.

Gdyby pomimo nagrożenia zapłatą sumy pieniężnej, rodzic nadal nie realizował orzeczenia sądu (utrudniał kontakty) sąd nakaże mu zapłatę tej sumy.

Jak widać droga do realnego ukarania rodzica nie realizującego orzeczenia jest długa i wyboista. Podkreślam, że charakter relacji dziecka z rodzicem, w szczególności nastawienie dziecka do kontaktów z nim badane jest na pierwszym etapie postępowania tzn. wówczas gdy sąd ustala czy i jak często rodzic może kontaktować się z dzieckiem.

Musimy więc założyć, że gdyby dziecko czuło niechęć do ojca, to kontakty nie zostałyby w ogóle ustalone, a jeśli – to w sposób uwzględniający wolę dziecka.

Wola dziecka powinna być zawsze uwzględniana przez sąd, który decyduje o ważnych dla niego kwestiach ( patrz Czy dziecko decyduje z kim zamieszka po rozwodzie ?)

Na późniejszych etapach badaniu podlega wyłącznie fakt, czy do kontaktów doszło a jeśli nie, czy rodzic temu zawinił.

Jest oczywiste, że o ile okoliczności usprawiedliwiają brak kontaktu nikt nie będzie groził rodzicowi zapłatą sumy pieniężnej (np. w razie choroby dziecka).

Orzeczenie TK dotyczy tymczasem ostatniego z etapów (w sumie trzeciego) tzn. egzekucji sumy pieniężnej określonej na drugim etapie.

Próbuję sobie przypomnieć choć jeden przypadek w moim naprawdę bogatym dorobku spraw o kontakty, aby rodzic, który je utrudnia nie zasłaniałby się wolą dziecka. Zawsze, zawsze, zawsze pada koronny argument: ,,ono nie chce iść, ja to je nawet namawiam ale ono nie chce”.

I jest oczywiste, że ten wyrok TK jest wodą na młyn patologicznych zachowań, podobnie jak jest oczywiste, że nie o takim prezencie marzyli ojcowie na Dzień Ojca.

Przyznaję, że miałam nawet wątpliwości czy powinnam pisać o tym orzeczeniu TK, bo po co rozpowszechniać instrukcje działania niecnego?

Ale z drugiej strony, czy mam przestać pomagać osobom krzywdzonym przez  brak refleksji i wiedzy osób, które taką wiedza powinny się wykazywać?

Po orzeczeniu TK egzekucja kontaktów lekką nie będzie, to pewne. Zakładam jednak , że to ,,rodzic pod którego pieczą dziecko pozostaje” będzie musiał wykazać, że w żadnej mierze nie przyczynił się do ,,niechęci” dziecka.

Drugi  z rodziców może posługiwać się materiałem zebranym podczas wcześniejszych postępowań z których wynika, że dziecko mogło być poddawane manipulacji przez rodzica.Tak więc już na etapie ustalania kontaktów należy myśleć o ich egzekucji. Nie skraca to postępowania ani go nie ułatwia.

Przez ostatnią dekadę nie zrobiono nic aby poprawić zasady sprawowania władzy rodzicielskiej, poszanowania wyroków i równego traktowania rodziców. Pisząc o równym traktowaniu mam również na myśli prawa tych rodziców, którzy wychowując samotnie dziecko nie mogą liczyć na szybkie i godziwe alimenty ( np. obiecywane alimenty natychmiastowe patrz Wysokość alimentów)

Lepiej nie jest ale jest śmieszniej: wykonalność wyroku zależy od woli dziecka:-)

 

*Poziom rymu dostosowano do poziomu omówionego orzeczenia

 

 

 

Pojęcie opieki naprzemiennej nie zostało zdefiniowane w prawie rodzinnym. Mogłoby się wydawać, że ustalenie czy rodzice sprawują władzę w systemie opieki naprzemiennej nie powinno stanowić problemu, jednak wcale tak nie jest.

W praktyce brak definicji opieki naprzemiennej rodzi wiele problemów, jednym z  nich jest przyznawanie prawa do świadczenia 500+. Dzieje się tak od początku wprowadzenia w życie świadczenia 500+ i w najbliższej perspektywie nie widać szans na jednoznaczne zakończenie problemów rodziców z uzyskiwaniem tego świadczenia.

Dlaczego tak pospolita sprawa przez tyle lat budzi kontrowersje?

 

Brak definicji opieki naprzemiennej to główny winowajca kłopotów z interpretacją przepisów.

Kolejną przyczyną nieporozumień jest fakt, że o władzy rodzicielskiej orzekają sądy powszechne zaś o świadczeniu 500+ organy administracji i sądy administracyjne.

Nieczęsto zdarza się aby sąd rozwodowy lub rodzinny wydając orzeczenie przewidywał i zapobiegał problemom, które mogą pojawić się w MOPR lub innym organie administracji podczas składania wniosku o przyznanie 500+. Również rodzice, na etapie postępowania rozwodowego nie przewidują, że treść wyroku w zakresie władzy rodzicielskiej może skutkować odmową udzielenie im świadczenia.

Ponieważ nie ustalono czym jest opieka naprzemienna pojęcie to może być interpretowane odmiennie. Dla jednych sprawowanie opieki naprzemiennej polega na tym, że po upływie określonego czasu (np. tygodnia) dzieci przenoszą się z mieszkania ojca do mieszkania matki i pozostają pod jej opieką. Dla drugiego opieka naprzemienne będzie wówczas gdy dzieci spędzają z każdym z rodziców podobną ilość czasu a sama opieka może zostać uregulowana w formie kontaktów. Bardzo często zdarza się, że kontakty jednego rodzica w praktyce zajmują połowę dni w roku.

Władza rodzicielska w wyroku sądowym

 

Pojęcie ,,opieki naprzemiennej” może pojawić się w wyroku rozwodowym ale wcale nie musi, pomimo że każdy z rodziców zajmuje się dziećmi w podobnym wymiarze czasu.

Jeśli Sąd wyraźnie wskaże, że powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej naprzemiennie obojgu rodzicom, niechybnie MOPR podzieli świadczenie pomiędzy oboje rodziców.

W wyroku może jednak znaleźć się inne rozwiązanie tego problemu.

W jednym punkcie sąd umieści zapis, że wykonywanie władzy powierza obojgu rodzicom a miejsce zamieszkania dziecka jest  przy np. matce.

W kolejnym punkcie sąd ureguluje kontakty  ojca z dziećmi w sposób bardzo szeroki. Tym samym Sąd nie użyje słów ,,opieka naprzemienna.”

O ile w pierwszym przypadku tzn. kiedy sąd wyraźnie wskazał, że ,,opieka jest naprzemienna” zasiłek 500+ zostanie podzielony pomiędzy oboje rodziców, o tyle w przypadku uregulowania kontaktów sytuacja wcale nie jest jednoznaczna. Co do zasady w podobnych przypadkach organy administracji odmawiały ojcu przyznania połowy świadczenia 500+.

Orzecznictwo w zakresie świadczenia 500+

 

Właśnie na kanwie sytuacji, kiedy w wyroku nie użyto słów ,,opieka naprzemienna” zapadł Wyrok WSA w Krakowie z dnia 17 marca 2022r.  w sprawie sygn. III SA/Kr 1758/21.

Ojciec dzieci miał uregulowane kontakty w sposób tak szeroki, że w praktyce zajmował się nimi przez połowę roku, ale nie mógł ,,wykazać się” że przysługuje mu opieka naprzemienna. Skutkiem powyższego ojciec nie otrzymał połowy świadczenia 500+.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w powołanym wyroku orzekł, że dla wykazania praw do świadczenia, koniecznym jest aby z orzeczenia sądowego w przedmiocie przyznania opieki nad małoletnimi dziećmi, wynikała  naprzemienna opieka. Nie ma natomiast znaczenia, czy w wyrzeczeniu wyroku użyte zostało określenie „opieka naprzemienna”.

Sąd przyjął, że organy w sposób nieuzasadniony treścią art. 5 ust. 2a ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, domagały się, aby w wyroku orzekającym o zasadach sprawowania opieki przez obojga rodziców – zostało użyte określenie „opieka naprzemienna”.

W podobnym tonie wypowiadał się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 3 lutego 2022 r., I OSK 483/20. ,,Zgodnie z art. 4 ust. 2 pkt 1 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci świadczenie wychowawcze przysługuje matce lub ojcu dziecka, jeżeli dziecko wspólnie zamieszkuje i pozostaje na utrzymaniu matki albo ojca, z zastrzeżeniem art. 5 ust. 2a wspomnianej ustawy. Oznacza to, że podział świadczenia wychowawczego jest wyjątkiem od zasady przyznania tego świadczenia wyłącznie matce lub wyłącznie ojcu, z którym dziecko wspólnie zamieszkuje. Taki podział świadczenia uzależniony jest, jak wynika to z treści art. 5 ust. 2a ustawy o pomocy, od istnienia orzeczenia sądowego ustanawiającego opiekę naprzemienną, przy czym orzeczenie to z uwagi na brak uregulowania opieki naprzemiennej w polskim systemie prawa rodzinnego, nie musi posługiwać się tym wyrażeniem i wystarczające jest, aby mocą tego orzeczenia opieka została przyznana obojgu rodzicom i miała być wykonywana po kolei przez każdego z rodziców.

Jak walczyć o prawo do zasiłku

 

Nie wydaje mi się aby najnowsze orzeczenie miało rozwiązać  na przyszłość wszelkie problemy związane z opieka naprzemienną w praktyce. Problemy te nie znikną dopóki nie pojawi się definicja legalna tego pojęcia a nic na to nie wskazuje. Do dziś nie rozwiązano tez problemu Jak uregulować opiekę naprzemienną

Klientom pomagam prawidłowo formułować zapisy ugody aby już na tym etapie zapobiegać późniejszym problemom. Należy wiedzieć jak uregulować kontakty aby zachować prawo do zasiłku.

Dobrze jest też wnioskować aby w wyroku lub ugodzie znalazło się literalne pojęcie ,,opieki naprzemiennej”. W ugodzie można również wyszczególnić któremu z rodziców i w jakim stopniu przysługiwać będą świadczenia i ulgi związane z wychowaniem dziecka. W grę wchodzą świadczenia przyznawane przez MOPR ale również ulgi podatkowe, świadczenia z PEFRONu, funduszy socjalnych i innych.

Osobiście nie spotkałam się jeszcze z ugodą (np. zawartą przed mediatorem), która precyzowałby powyższe kwestie. Tymczasem uregulowanie w ugodzie spraw, które występują na co dzień w życiu rodzica pomaga w przyszłości uniknąć sytuacji konfliktowych i zaoszczędzić czas.

 

 

Rozwód droższy i dłuższy

Grażyna Tomanek06 grudnia 2021Komentarze (0)

Zmiany w prawie rodzinnym

Resort Sprawiedliwości zgłosił do prac sejmowych projekt nowelizacji prawa rodzinnego. Dotyczy on kilku kwestii, w tym procedury orzekania w sprawach o rozwód.

Jak jest teraz?

Przypomnę, że w sprawach rozwodowych sąd orzeka nie tylko o rozwiązaniu małżeństwa ale również o władzy rodzicielskiej i alimentach na małoletnie dzieci.

Jeżeli małżonkom uda się ustalić polubownie warunki rozwodu sąd może ograniczyć postępowanie dowodowe do przesłuchania stron. W takiej sytuacji wyrok rozwodowy może zapaść nawet na pierwszej rozprawie.

Po wejście w życie nowych przepisów takiej możliwości nie będzie.

Ile będzie trwał rozwód?

Minister planuje wprowadzenie postępowania informacyjnego. Obowiązkowe postępowanie informacyjne ma trwać nie krócej niż 1 miesiąc. Jego celem ma być uświadomienie małżonkom skutków rozwodu.

Minister zakłada zatem, że strony nie wiedzą co oznacza rozwód i z jakimi skutkami się wiąże.

Idea uświadamiania skutków podejmowanych przez obywateli czynności jest bardzo zacna. Proponuję aby zastosować ją w postępowaniu administracyjnym, szczególnie podatkowym. Uważam, że przed nałożeniem na petenta kary pracownicy skarbówki powinni przez miesiąc informować obywatela o zasadach prawa podatkowego. Potem sprawa powinna zostać skierowana do mediatora z nadzieją, że urząd skarbowy zaproponuje podatnikowi korzystną ugodę. Dopiero jeśli powyższe czynności uświadamiające nie przyniosą pozytywnych skutków (a zapewniam, że przyniosą), możliwe będzie wydanie decyzji i nałożenie kary na podatnika.

Brak obowiązkowego postępowania informacyjnego w sprawach naprawdę skomplikowanych nasuwa przypuszczenie, że nie o informowanie i pomoc tu chodzi.

Zakładam, że każdy rozwodzący się rodzic ma wystarczającą świadomość i wyobraźnię aby skonstatować, że po rozwodzie będzie inaczej aniżeli przed nim.

Jeśli potencjalny rozwodnik ma wątpliwości odnośnie szczegółów może skorzystać z porady adwokata, istnieją też punkty pomocy prawnej, za które przecież Państwo już płaci. Uzyskanie takiej porady zajmie zainteresowanemu 1 dzień a nie 1 miesiąc.

Postępowanie informacyjne

Jaka może być rola informacyjna sądu w postępowaniu rozwodowym? Zapewniam, że mniejsza aniżeli adwokata.

Sąd powinien przecież być bezstronny, zatem wszelkie pouczenia muszą mieć charakter ogólny i hipotetyczny ponieważ Sąd nie powinien pomagać jednej tylko stronie. Ponadto, na początku postępowania sąd nie posiadł jeszcze wiedzy, czy twierdzenia zawarte w pismach są pobożnymi życzeniami i czy faktycznie obrazują postawy rodzicielskie stron i ich relacje z dziećmi. Takie rzeczy wychodzą z materiału dowodowego dopiero po przeprowadzeniu postępowania.

Spójrzmy zatem realnie na projekt zmiany prawa rodzinnego: zmierza do przedłużenia postępowania, zniechęcenia stron i utrudnienia rozwodu.

Jak będzie przebiegał rozwód po reformie?

A więc najpierw postępowanie informacyjne, które ma trwać minimum miesiąc. W obecnych warunkach tzn. w warunkach totalnej zapaści systemu sprawiedliwości,  ,,miesiąc” oznacza  kilka miesięcy oczekiwania na posiedzenie informacyjne i kilka miesięcy oczekiwania na rozprawę po tymże posiedzeniu.

Oczywiście, po postępowaniu informacyjnym małżonkowie mogą zostać skierowani na mediację, która może trwać 3 miesiące. Po zakończeniu mediacji znowu kilka tygodni albo miesięcy oczekiwania na termin rozprawy i dopiero zaczynamy właściwą rozgrywkę.

Ile będzie kosztował rozwód ?

Skoro już nadarzyła się okazja, to zrobiono mały skok na kasę usuwając przepis, z którego wynikało, że w przypadku orzeczeniu rozwodu bez orzekania o winie sąd zwraca połowę uiszczonego wpisu. W sumie to logiczne: za dłuższe postępowanie należy się większa zapłata.

Czy podjęte działania wzmocnią rodzinę? Z pewnością skutek będzie odwrotny. Młodzi ludzie z jeszcze większą ostrożnością będą decydowali się na zawarcie małżeństwa. Już teraz 1/4 dzieci rodzi się w związkach pozamałżeńskich i tendencja ta jest wzrostowa.

Czy utrudnią uzyskanie rozwodu? Zdecydowanie tak.

 

 

 

 

 

 

 

Homoseksualizm a rozwód

Grażyna Tomanek09 października 2021Komentarze (0)

Czy homoseksualizm oznacza winę za rozpad małżeństwa?

Wiele razy prowadziłam sprawy rozwodowe, w których przewijał się problem homoseksualizmu. Homoseksualizm a rozwód. Ustalanie winnego w takich przypadkach wcale nie jest tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać.

Po pierwsze homoseksualizm sam w sobie rzadko jest wyłączną przyczyną problemów małżeńskich. Najczęściej towarzyszy mu zdrada i to ona ma znaczenie w sprawie o rozwód.

Homoseksualizm a rozwódPozwólcie, ze posłużę się przykładem.

Pamiętacie Rossa z serialu ,,Przyjaciele” i jego pierwszą żonę Carol?

Małżeństwo Rossa i Carol rozpadło się ponieważ ona zakochała się w innej kobiecie. Czy gdyby Ross rozwodził się w Polsce jego żona ponosiłaby winę za rozkład pożycia?

Homoseksualizm sam w sobie nie przesądza o winie za rozpad małżeństwa.

Gdyby Carol przed ślubem znała swoją orientację seksualną ale ukrywała ją przed Rossem, można by jej przypisać winę za rozpad związku. Wina Carol polegałaby na oszustwie lub co najmniej wprowadzeniu w błąd przyszłego męża.

Oszustwo jest świadomym działaniem, za które Carol ponosi odpowiedzialność, bo miała wybór i mogła postąpić inaczej.

A gdyby Ross wiedział przed ślubem, że Carol jest lesbijką, a mimo to chciał zaryzykować? Czy w takiej sytuacji można by kłaść odpowiedzialność za fiasko pożycia wyłącznie na Carol? Raczej nie.

Pomimo tego uważam, że Carol była winną rozpadu małżeństwa. Dlaczego?

Ponieważ zdradziła Rossa. Nie ma znaczenia czy zdrada miała miejsce z mężczyzną czy z kobietą; ważne że w jej wyniku Ross i Carol nie byli już razem. Małżeństwo rozpadło się po zdradzie i na tym polegała wina Carol.

Orientacja seksualna nie jest zależna od woli człowieka, zatem nie może być  zawiniona. Natomiast zdrada, bez względu na płeć kochanka, jest formą zawinienia.

Ustalenie winy jednego z małżonków nie zamyka jednak sprawy. Druga strona również może przyczynić się do rozpadu pożycia…a w takiej sytuacji sąd orzeknie rozwód z winy obojga małżonków.

No cóż, życie jest trudniejsze niż seriale.

***

Po przeczytaniu: „Homoseksualizm a rozwód”, może zainteresuje Cię Choroba psychiczna: rozwód czy unieważnienie małżeństwa?

Obraz Tumisu z Pixabay

Alimenty w sprawie rozwodowej

Grażyna Tomanek08 sierpnia 2021Komentarze (0)

Stanowisko w sprawie rozwodowej określamy w pozwie lub odpowiedzi na pozew (w zależności od tego, czy jesteśmy powodem czy pozwanym).

Jeżeli jesteś pozwanym, otrzymujesz z sądu pozew wraz z pouczeniem o prawach i obowiązkach jakie Ci przysługują.

Pouczenie w najnowszej wersji zajmuje kilka stron A4 i mało kto jest w stanie przeczytać je ze zrozumieniem od początku do końca. Jeśli jednak przeczytasz to pouczenie, wynika z niego, że w ciągu 14 dni powinieneś określić swoje stanowisko w sprawie pod rygorem utraty takiej możliwości na późniejszym etapie postępowania.

Treść pouczenia może wywołać wrażenie, że raz zajęte stanowisko nie może ulec zmianie na późniejszym etapie postępowania. Nic bardziej mylnego.

Sprawy o rozwód bardzo często charakteryzują się zmianą żądań, które mogą dotyczyć winy, alimentów, władzy rodzicielskiej, kontaktów z dziećmi a nawet sposobu korzystania z mieszkania.

Zmiany roszczeń najczęściej uzasadniona jest zmieniającymi się okolicznościami sprawy.

O ile na początku postępowania stronie może zależeć na ustalaniu winy o tyle po jakimś czasie ważniejsze stają się inne cele, które osiągnąć można dopiero po zakończeniu procesu rozwodowego i rezygnuje z ustalania winy za rozpad małżeństwa.

Czy mogę zmienić żądanie wysokości alimentów?

Podobnie rzecz się ma z wysokością alimentów jakich na rzecz dzieci domagamy się w rozwodzie.

Procesy rozwodowe z reguły trwają kilka miesięcy a nie rzadko i parę lat. W tym czasie może zmienić się  sytuacja dzieci. Wzajemne relacje, częstotliwość kontaktów z drugim rodzicem, miejsce zamieszkania, stan zdrowia, szkoła i zajęcia dodatkowe w jakich aktualnie dziecko uczestniczy, to wszystko wpływa na wysokość kosztów utrzymania dzieci.

Może też się zdarzyć, że zmianie ulegną dochody rodziców, ich sytuacja materialna albo kolejne dzieci…

W trackie procesu moi Klienci często zmieniają stanowisko odnośnie żądanych alimentów. Ważne jednak aby taką zmianę uzasadnić istotnymi okolicznościami, które zaistniały, w przeciwnym razie można wywrzeć wrażenie, że nasze żądania są wyssane z palca.

Czy mogę zmniejszyć kwotę uznawanych alimentów?

Podobnie sytuacja wygląda jeżeli chodzi o wysokość uznawanych alimentów. Jeżeli reprezentuję Klienta który zmienił pracę, na przykład przestał pracować za granicą i pracuje w kraju zarabiając dużo mniej niż wcześniej, zmiana stanowiska jest oczywista i uzasadniona.

Podobnie jeśli okazało się, że Klient w większym stopniu uczestniczy obecnie w osobistej pieczy nad dziećmi, pokrywa sam pewne rachunki albo jeśli koszty utrzymania dzieci istotnie się zmniejszyły.

Trudno wymienić wszystkie sytuacje, które Sąd uzna za logiczne, ponieważ jest ich tak dużo, jak dużo jest rozwodów i ogromna ich liczba może wpłynąć na wysokość żądanych alimentów lub na wysokość uznawanych roszczeń.

Czy sąd może zasądzić alimenty inne od tych określanych przez strony?

Tak, w sprawie rozwodowej sąd ma obowiązek z urzędu badać jakie są potrzeby dzieci i jakie możliwości majątkowe mają rodzice.

Skutkiem tego obowiązku Sąd może zasądzić alimenty wg własnych ustaleń,  nawet wyższe niż dochodzone w procesie ( np. wyrok SA w Katowicach I Aca 671/15)

Czy na pełnoletnie dzieci uzyskam alimenty w rozwodzie?

Pełnoletnie dzieci generalnie nie podlegają jurysdykcji sądu rozwodowego. Z całą pewnością, w wyroku sąd nie zasądzi alimentów na dorosłe dzieci.

Istnieje jednak wyjątek pozwalający na tymczasowe ustalenie alimentów na pełnoletnie dziecko mieszkające z rodzicami. W ramach postępowania rozwodowego składam wniosek o zabezpieczenia potrzeb rodziny.

Jeżeli dziecko mieszka z rodzicami i nie jest jeszcze samodzielne, koszty jego utrzymania stanowią część składową kosztów utrzymania rodziny. W takim przypadku sąd może wydać postanowienie zabezpieczające, które przewiduje również koszty utrzymania dorosłego dziecka.

Należy jednak pamiętać, że w wyroku te ,,alimenty” nie będą już uwzględnione. W wyroku alimenty muszą być zasadzone kwotowo na każde dziecko osobno.

Czy alimenty w rozwodzie są ustalane wstecz?

Alimenty ustalone w związku z orzeczeniem rozwodu zawsze obejmują czas od uprawomocnienia się wyroku rozwodowego, czyli na przyszłość.

Nigdy w wyroku rozwodowym nie orzeka się alimentów z datą wsteczną, np. z datą wniesienia powództwa o rozwód.

W trakcie postępowania rozwodowego źródłem utrzymania dzieci i małżonka mogą być świadczenia wynikające z postanowienia zabezpieczającego. Jeżeli nie złożyłeś wniosku o zabezpieczenie, w wyroku nie otrzymasz ,,wyrównania” za okres procesu.

Czy alimenty w wyroku zawsze są takie same jak w zabezpieczeniu?

Wnioskując o zabezpieczenie alimentów należy jedynie uprawdopodobnić koszty utrzymania dziecka i możliwości majątkowe rodzica zobowiązanego do alimentacji.

Bardzo często zdarza się, że po przeprowadzeniu pełnego postępowania dowodowego, alimenty w wyroku  są ustalone w innej wysokości.

W zależności od sytuacji alimenty w wyroku mogą być wyższe lub niższe niż w postanowieniu zabezpieczającym. Jeżeli jeszcze w trackie postępowania zajdzie istotna zmiana okoliczności, uzasadniony będzie wniosek o zmianę wysokości zabezpieczenia.

Podsumowując, w sprawie rozwodowej możesz zmienić stanowisko odnośnie wysokości  alimentów oraz innych elementów wyroku. Jednak każda zmiana z reguły pociąga za sobą konieczność przeprowadzenia nowych dowodów, a to wydłuża postępowanie. Zatem strategia przemyślana  od początku jest bezcenna.

Więcej wiadomości zajdziesz na moich wpisach:

Wniosek o zabezpieczenie

Alimenty w rozwodzie

Obniżenie alimentów a koronawirus