Opieka naprzemienna cd.

Grażyna Tomanek        04 stycznia 2017        2 komentarze

Formalna możliwość sprawowania opieki naprzemiennej istnieje już prawie 2 lata. Pamiętam wątpliwości, jakie towarzyszyły wprowadzaniu tego rozwiązania do polskich sądów. Klienci, głównie ojcowie, wiązali z nową regulacją wielkie nadzieje (sformułowanie ,,regulacja” jest nadużyciem, ponieważ de facto opieka naprzemienna nie została uregulowana konkretnymi przepisami). O swoich wątpliwościach pisałam wówczas tutaj.

Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami doświadczeniem, jakie od tamtego czasu zdobyłam.

Po pierwsze: biegli (OZSS) wskazują, że tylko w przypadku pełnego porozumienia rodziców możliwe jest zastosowanie opieki naprzemiennej. Jakakolwiek dysharmonia między rodzicami traktowana jest z reguły jako negatywna przesłanka dla dzielenia życia dziecka między dwa domy.

Po drugie: sądy nie ustanawiają opieki naprzemiennej ,,na siłę” tzn. bez wyraźnej zgody obojga rodziców na takie rozwiązanie i z pominięciem planu wychowawczego.

Po trzecie: coraz częściej rodzice, którzy zdecydowali się na opiekę naprzemienną wycofują się z tego sposobu dzielenia władzy rodzicielskiej. Dochodzą do wniosku, że nieporozumienia między nimi odbijają się negatywnie na dziecku i wolą poprzestać na bardzo częstych kontaktach z dzieckiem niż kontynuować destabilizację jego życia.

Tyle odnośnie moich obserwacji.

Temat władzy rodzicielskiej po rozwodzie, a opieki naprzemiennej szczególnie, jest tematem wywołującym wiele emocji, dlatego powstrzymam się dzisiaj od komentarza i wyrażania własnych poglądów na tą kwestię.

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Andrzej Marzec 23, 2017 o 15:54

Pełna zgoda z tym co jest napisane ale:
„sądy nie ustanawiają opieki naprzemiennej ,,na siłę” tzn. bez wyraźnej zgody obojga rodziców na takie rozwiązanie i z pominięciem planu wychowawczego.” To dlaczego alimenty są ustalane na siłę? To raz,a dwa niestety jak nie wiadomo o co chodzi chodzi o kase, najczęściej z alimentów. Mamy się nie chcą zgadzać na opiekę naprzemienną bo by z tego nie miały korzyści finansowych. I tu wpadamy w paradoks. Jest możliwość ale mama sie nie zgadza więc sąd stwierdza że nie można zasądzić opieki takiej bo matka sie nie zgadza. więc gdzie sens i gdzie logika?
Ale juz wiele się pojawia wyroków z opieka naprzemienną więc byle jak najwięcej orzeczeń gdzie dzieci maja mamę i tatę po rozowodzie bo to najlepsze rozwiązanie dla nich.
Andrzej – Aktywny tata

Odpowiedz

Kamil Czerwiec 2, 2017 o 13:21

Według mnie taka opieka naprzemienna może się niekorzystnie odbić na dziecku , jeśli rodzice nie umieją się porozumieć po rozwodzie to jeszcze gorzej… Mało też jest przypadków gdzie rodzicie decydują się właśnie na takie rozwiązanie jak opieka naprzemienna.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł! Jednak jeśli szukasz pomocy w swojej sprawie to musisz wiedzieć, że moja odpowiedź ma charakter odpłatny. W tym celu skontaktuj się ze mną, korzystając z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: