Czy wnieść pozew o rozwód ? część I.

Grażyna Tomanek        14 lipca 2014        Komentarze (0)

Dzisiaj od razu przechodzę do konkretów.

Poniżej prezentuję przesłanki, jakie muszą wystąpić, aby orzeczenie rozwodu było możliwe.

Małżeństwo może być rozwiązane jeśli nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia.

I. Zupełność rozpadu polega na tym, że małżonkowie:

1. Nie są związani emocjonalnie, tzn. nie kochają się, nie szanują, nie wspierają.

Ocenie podlega dotychczasowe postępowanie współmałżonka, a nie deklaracje składane podczas procesu.

Zdarzają się sytuacje niejednoznaczne, kiedy pomimo rozpadu pożycia, małżonkowie nadal się przyjaźnią.

Pomimo, że w teorii takie relacje nie świadczą o istnieniu więzi emocjonalnej, w praktyce granica pomiędzy przyjaźnią a miłością często się zaciera. Osobiście pamiętam przypadek, kiedy rozchodzący się małżonkowie przyjaźnili się i współdziałali w opiece nad dziećmi. Zdecydowanie i zgodnie wykluczali jednak możliwość powrotu do pożycia małżeńskiego.

Przyznaję, że w tym przypadku trzeba było sporo wysiłku, aby przekonać Sąd, że nie ma szans na restytucję związku.

2. Nie są związani gospodarczo.

Najprościej jeżeli małżonkowie nie mieszkają ze sobą.

Często jednak, z przyczyn ekonomicznych, nie jest możliwe oddzielne zamieszkiwanie.

W takiej sytuacji istotne jest czy np. małżonkowie wspólnie spożywają posiłki, robią zakupy, w końcu, czy zajmują wspólną sypialnię.

Czasami dla „świętego spokoju” żona przygotowuje mężowi posiłki, dba o jego garderobę itp.

Niestety w takiej sytuacji Sąd może dojść do wniosku, że mimo wszystko rozpad małżeństwa jeszcze nie nastąpił.

3. Nie utrzymują więzi fizycznej.

Nawet jeśli współżycie odbywa się sporadycznie, świadczy zazwyczaj o ciągle istniejącej więzi między małżonkami.

Nieuzasadniona odmowa pożycia z reguły traktowana jest jako zawiniona przyczyna rozpadu małżeństwa.

Natomiast wymuszone stosunki seksualne nie stanowią o istniejącej między małżonkami więzi, lecz o  sytuacjach patologicznych, również stanowiących podstawę do uznania za winnego małżonka stosującego przemoc fizyczną bądź psychiczną.

Jeżeli pozytywnie zweryfikowałeś przesłanki zupełnego rozpadu Twojego małżeństwa przejdź do oceny, czy rozpad jest trwały.

II. Trwałość rozpadu ocenia się z punktu widzenia doświadczenia życiowego, które wskazuje, czy w danych okolicznościach istnieją szanse aby małżonkowie wrócili do siebie.

Zaryzykuję stwierdzenie, że trwałość jest wypadkową długości okresu rozpadu małżeństwa oraz wagi przyczyn, które go spowodowały.

Z reguły, jeżeli przyczyną rozpadu są różnice charakterów, światopoglądów czy oczekiwań, konieczny będzie dłuższy okres  aby małżonkowie przekonali się, że przeszkody te rzeczywiście niweczą szanse na wspólne pożycie.

Jeśli pożycie ustało np. z powodu zdrady, założenia nowej rodziny, stosowania przemocy, uszkodzenia ciała – niekoniecznie musi upłynąć dużo czasu, aby rozkład uznać za trwały. W takich sytuacjach bardziej oczywiste jest, że brak jest szans na podjęcie zerwanego pożycia.

Oczywiście, zdarzają się sytuacje, kiedy małżonek „pokrzywdzony” wybacza winy drugiego i podejmują pożycie. Po jakimś czasie okazuje się jednak, że „ten drugi” wcale nie zmienił swojego postępowania i powraca do dotychczasowych praktyk.

Wybaczenie przerywa trwałość rozkładu pożycia ale nie w sytuacji opisanej powyżej. Małżonek przebaczył bo liczył na zmianę zachowania drugiego małżonka, jeśli taka zmiana nie nastąpiła, wybaczenie nie ma znaczenia dla ustalenia trwałości rozpadu.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł! Jednak jeśli szukasz pomocy w swojej sprawie to musisz wiedzieć, że moja odpowiedź ma charakter odpłatny. W tym celu skontaktuj się ze mną, korzystając z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: