500 plus a opieka naprzemienna

Grażyna Tomanek        14 marca 2016        Komentarze (1)

Wiedziona ciekawością i nieufna wobec plotek ogłaszanych przez tabloidy zapoznałam się z tekstem ustawy ,,500 plus”.

Warto było (poszerzanie wiedzy zawsze jest przecież opłacalne), bo natrafiłam na rozwiązanie, które uznałam za co najmniej zaskakujące.

Ustawodawca nie pozostał ślepy ani głuchy na potrzeby rodziców, którzy wychowują dzieci w systemie tzw. opieki naprzemiennej. Dostrzegł, że model ten może rodzić spór o to, któremu z nich przysługuje świadczenie  wychowawcze i pospieszył z rozwiązaniem i tymże rozwiązaniem bardzo mnie zaskoczył.

Ustawa preferuje osobniki silniejsze! (w tym miejscu przydałby się podkład Krystyny Czubówny…)

W przypadku walki o zasiłek, osobnik ten powinien jednak w głównej mierze być… szybki!

Zgodnie z przepisem art. 22 Ustawy z dnia 17 lutego 2016 roku, w przypadku gdy rodzice sprawują władzę naprzemiennie, świadczenie zostanie przyznane temu, który pierwszy złoży wniosek!

Jeśli drugi z rodziców również wystąpi z wnioskiem (nie daj Boże w innej gminie, bo wtedy przepływ informacji może być wolniejszy…) organ zarządzi wyjaśnienie sprawy. Wyjaśnienie to po ludzku mówiąc wywiad środowiskowy. No dobrze, a jeżeli z wywiadu będzie wynikało, że dziecko mieszka raz u mamy raz u taty, co wtedy? Szczerze mówiąc nie znalazłam w ustawie odpowiedzi na to pytanie. Może odpowiedź gdzieś jest ale się przede mną ukryła?

Na wszelki wypadek, nie traćcie jednak czasu na analizowanie ustawy, tylko zakładajcie trampki i do biegu start!

Kto pierwszy ten lepszy 🙂

{ 1 komentarz… przeczytaj go poniżej albo dodaj swój }

Anna Koziołkiewicz-Kozak | Z obrączką czy bez Marzec 21, 2016 o 15:07

Też zmusiłam się w końcu do przeanalizowania ustawy i przyznam szczerze, że nie jestem wcale pewna, czy w przywołanym art. 22 w istocie mowa o opiece naprzemiennej. Choć istotnie prasa i internety tak okrzyknęły.

Szczegółowo opisałam to u siebie – http://zobraczkaczybez.pl/wszystko-o-500/

Moja wątpliwość wynika stąd, że w ustawie mowa o sytuacji, gdy oboje rodzice „równocześnie sprawują opiekę nad dzieckiem” Opieka to nie jest pojęcie ustawowe (nie jest to ani władza rodzicielska, ani miejsce stałego pobytu dziecka).

Już nie mówiąc o tym, jak kuriozalna jest konieczność ustalania przez pracownika socjalnego tego, co wynikałoby tak po prostu z wyroku sądu, gdyby ustawodawca posłużył się zamiast niejasnym pojęciem „opieka”, funkcjonujacym na gruncie prawa rodzinnego pojęciem „miejsce stałego pobytu dziecka’…

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł! Jednak jeśli szukasz pomocy w swojej sprawie to musisz wiedzieć, że moja odpowiedź ma charakter odpłatny. W tym celu skontaktuj się ze mną, korzystając z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: